Spieprzaj dziadu!

Władze państwowe zdelegalizowały szaliki, kominy i przyłbice jako środki ochrony publicznej przed kowidem. Obowiązkowe stały się natomiast certyfikowane maseczki chirurgiczne. Możliwe, że za tymi restrykcjami stoi potrzeba opróżnienia magazynów państwowych z jakiegoś wcześniejszego zakupu.

Za takim podejrzeniem przemawia wprowadzony terror ekonomiczny. Oficjalna wersja wyjaśnia, iż jest to działanie na rzecz zdrowia publicznego. Jednakowoż koszty tej operacji nie ponosi sektor publiczny tylko konkretni obywatele z własnej kieszeni.

Zauważmy, certyfikowane maseczki chirurgiczne mają okres użytkowania do kilkunastu minut, po których stają się niezwykle szkodliwe dla zdrowia. Zatem, aby zachować zdrowie własne, chroniąc zdrowie publiczne, obywatel powinien kupować maseczkę co dwadzieścia minut. A jeśli cię nie stać, to …

Maksymilian Zamm

Buon Appetito (ew. Tutti salvati)

Od tegorocznej Wielkanocy ma obowiązywać nowy mszał novus ordo. Najistotniejszą zmianą, obok innych nowości, zdaje się użycie zwrotu „za wszystkich” w zamian za dotychczasowe „za wielu”. przy konsekracji wina. Zmiana ta niewątpliwie wypływa z nowoczesnej koncepcji teologicznej, że piekła nie ma, a nawet jeśli jest, to nikogo tam nie znajdziemy.

Wielu świeckich komentatorów uważa tak zmieniony kanon za nieważny. Chyba nie mają racji. Słowa zmienionego Kanonu nadal bowiem oddają intencję przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Pańską.

Tym nie mniej to już kolejna poważna zmiana w rycie tzw. zwyczajnym. Wcześniej jakby unieważniono Mszę Trydencką, odwołującą się do Wielkiego Piątku, zaś wprowadzono Mszę „posoborową” odwołującą się do Wielkiego Czwartku i Uczty. Naturalną zatem konsekwencją było zrezygnowanie z ołtarza z krzyżem i w zamian postawienie zwykłego stołu, ale wszystko zmierza i tak do tego, by skomplikowany i niezbyt zrozumiały Kanon zastąpić prostym zwrotem „Smacznego!” oraz odpowiednio w innych językach narodowych: „Enjoy your meal!”, „Bon appetit!”, „戴きます” … etc.

Maksymilian Zamm

Obowiązek niemal ewangeliczny

Do pana Prezydenta Dudy straciliśmy zaufanie, gdy ogłosił, że szczepienie jest patriotycznym obowiązkiem. Wtórował temu utytułowany doradca medyczny – Horban, czy może Simon finansowany przez producentów. Bo szczepić wszystkich, nawet ozdrowieńców: bo wirus mutuje, bo szczepionka daje odporność, bo nawet ozdrowieńcom, etc.
Do pana Prezydenta Dudy odzyskaliśmy zaufanie, gdy upublicznił, że sam się nie zaszczepi, a jeśli już, to na końcu ogólnonarodowego medycznego eksperymentu „wyszczepiania stada”. Bo sam jest ”ozdrowieńcem”, bo oddawał ratujące osocze dla potrzebujących. Nie jest też za przymusem, choć doradcy swoim medycznym autorytetem taki obowiązek nakazują.
Wydaje się, że cała ta przepychanka w rodzaju „dobrego i złego policjanta” służyła zamaskowaniu prawdziwej operacji „globalnego resetu”. Już wyraźnie mówi o tym sam premier Morawiecki, przedstawiając konkretny plan Nowego Porządku. Wynika z niego obowiązek przekazanie majątku tego tych co mają niewiele, tym co mają wiele.
Maksymilian Zamm

Postęp restrykcyjny i religijny

Jak wiadomo z wiedzy ogólnej, po kilku miesiącach epidemii, wszyscy musieli już otrzeć się o jakiś zarazek. Zatem na pierwszy rzut oka restrykcje rządu wydają się bezsensowne. Na drugi „rzut oka” wrażenie to się pogłębia, wraz z podejrzeniem, że najwyżsi urzędnicy w Polsce zarezerwowali już sobie bilety do jakiś Zaleszczyk, a na stołkach trzyma ich jedynie resztka kasy państwowej do przerobienia.

O ile podstawą owych biletów są powiązania z międzynarodowym kapitałem, to zupełnie inna jest sytuacja wykonawców niższego szczebla. Szczególnie umundurowanych pracowników fizycznych. Gdy windykatorzy bowiem przybędą do wyprzedanej Polski, przecież będą mieli własnych ochroniarzy.

Z braku lustracji, czy braku wiary, władza duchowna podporządkowała się władzy świeckiej, która już nawet nie stara się zachowywać pozory, że przestrzega prawa, czy działa w interesie obywateli. Skutkiem jest ograniczenie wolności religijnej i dostępu do sakramentów. Pozostaje pytanie, czy Episkopat jest już gotowy, by zrealizować postępową myśl posłanki z Poznania, by zakazać komunii?

Maksymilian Zamm

W imię zdrowia

Ewangelia Marka 5:26 I wiele ucierpiała od lekarzy, i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej.

Nie wiedzieć, z jakich powodów służba zdrowia uczestniczy w zamykaniu państwa. Przecież ludzie ci dysponują choćby podstawową wiedzą o wirusologii. Tylko nieliczni podjęli walkę z pandemią strachu i przerażenia generowaną w mediach.

Symboliczny i smutny jest dowcip o lekarzu, który na pytanie, kiedy skończy się pandemia, odparł, iż nie wie, jest medykiem, a nie politykiem. Bo w rzeczy samej, wirus rozprzestrzenia się drogą propagacji radiowej i telewizyjnej. Widać to po skokowym wzroście liczby pacjentów w poradniach psychiatrycznych z objawami choroby już nazwanej covidofobią.

Tymczasem władze przygotowują się do wyszczepienia wszystkich, z przepisów zniknęło ograniczenie przymusu zabiegów jedynie wobec chorych i podejrzanych, a zmobilizowane wojsko ma przygotować odpowiednie punkty felczerskie. Jak można się doczytać, szczepionka przeciwko Covid-19, będzie zawierała również chipy genetyczne DNA, które pozwolą na zdalną, całkowitą i ciągłą kontrolę procesów życiowych zaszczepionych. Cóż, wypada pomodlić się za tych, których „procesy życiowe” będą odbiegać od normy.

Maksymilian Zamm

Modlitwa za maszyny czyśćcowe

Papieska intencja modlitewna na listopad: „Módlmy się, aby postęp w zakresie robotyki i sztucznej inteligencji zawsze służył istocie ludzkiej.”
A więc módlmy się za maszyny.

Hit: koniec pandemii (WHO)

Właśnie niedawno, 5 października br., Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła koniec pandemii. Jak stwierdzono, śmiertelność wirusa jest na poziomie zwykłej grypy. Najwyraźniej przyzwoitość zwyciężyła pieniądze, bowiem WHO jest finansowana, po większej części, przez przemysł szczepionkarski.

Oświadczenie przeszło bez echa, zaś rządy poszczególnych państw, w tym i Polski wprowadzają coraz większe ograniczenia jakoby sanitarne. Bo nie wydaje się, by reglamentacja powietrza i słońca miały służyć jakimkolwiek skutkom zdrowotnym. Zatem powody ograniczeń muszą być pozasanitarne.

Z powodu, jak się zdaje zwykłej grypy, wprowadzono rozwiązania prawne zwiększające kompetencje władz państwowych. Obecnie zarządzający kryzysem mogą zakazywać kultu religijnego, delegalizować święta, gazować ludzi, zakazywać wychodzenia z domu… i co tylko wymyślą. Dzieje się to nawet kosztem zrujnowania państwa, co zresztą może o taki piękny pogrzeb chodziło?

Maksymilian Zamm

Dla czytających w językach: https://off-guardian.org/2020/10/08/who-accidentally-confirms-covid-is-no-more-dangerous-than-flu/

Maseczki bezkarności?

Siły Sprawiedliwości spacyfikowały sobotnie [24-10-2020] manifestacje przeciwników dyktatury światowej. W intencji zdrowia obywateli strzelano do nich z broni gładkolufowej. Nałożono też mandaty wspierające kasę państwową.

Jakkolwiek publikatory głównego ścieku niezbyt chętnie nagłaśniały tę akcję bojówek rządowych, różne relacje pomieszczano w mediach internetowych. Te ze smakiem relacjonowały przebieg wydarzeń, chętnie pokazywano tych, których dosięgła gumowa kula sprawiedliwości społecznej. Bo tak nakazują zasady atrakcyjności widowiska.

Wydaje się zasadne pytanie o cel zorganizowania niepoważnej w sumie akcji społecznej. Ostatecznie była jedynie pretekstem do politycznego bicia piany i przemówień kierowanych do szeregowych uczestników wydarzeń stron obu. Chyba, że za tym pójdą doniesienia do prokuratury o przekroczenie uprawnień ze strony dowodzących wydarzeniami, choćby ci ukrywali się za maseczkami.

Maksymilian Zamm

A więc, wojna

Napylany pieprz czyści drogi oddechowe i ma działanie septyczne. Nie pamiętamy, czy ktoś to powiedział wprost, choć podejrzewamy, że może to być stanowisko rzecznika policji, a nawet i Episkopatu. Bo to ważny element walki z pandemią.

Ale skoro walka się rozpoczęła, to nic dziwnego, że na ulicę wychodzą żołnierze. Nie mają wprawdzie doświadczenia z chorobami, ani nawet podstawowej wiedzy policyjnej o zarządzaniu cywilami, ale przecie znają się na broni i działaniach zbrojnych przeciw wrogowi. A tu wrogiem jest każdy.

W poprzednim stanie wojennym wielu oficerów LWP sprzeciwiało się wyjściu wojska na ulicę. Ostrzeżenia wojskowych zignorowano, co skończyło się na przykład masakrą cywili w Kopalni Wujek. Decyzja premiera Morawieckiego czyni Go równym gen. Jaruzelskiemu.

Maksymilian Zamm

Dobra zmiana – mniejsze zło

Reiner Fullmich, niemiecko-amerykański prawnik procesowy przeciwko nieuczciwym korporacjom w swoim niedawnym wystąpieniu nazwał ogólnoświatowy kryzys pandemiczny „Corona-skandalem” i zbrodnią przeciw ludzkości. Oświadczył też, że osoby za niego odpowiedzialne muszą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej i pozwane za szkody cywilne. Wystąpienie adwokata „zawieszone” na YouTube, zgodnie z polityką oceniania zamieszczanych treści, ocenzurowano, czyli usunięto.

Dotrzeć natomiast jeszcze można do słów D. Rockefellera wypowiedzianych na Konferencji Biznesu ONZ, we wrzesieniu 1994 r., który już wtedy zapowiedział, globalną transformację. Jak wyjaśnił, jedyne, czego potrzeba to, wielki kryzys, by narody zaakceptowały Nowy Porządek Świata. Taki upadek gospodarek państwowych mają zapewnić, wynika z przecieków, kolejne mutacje wirusa cov19/20/21…

Mniemana i nie mająca jeszcze nazwy choroba staje się pretekstem do całkowitego zniszczenia gospodarki krajowej i światowej oraz docelowo także zablokowania działalności wszystkich ludzi na świecie w oczywistych celach przejęcia kontroli. Tę, wydawać by się mogło, teorię spiskową niejako potwierdził min. zdrowia Adam Niedzielski w rozmowie na portalu rp.pl stwierdzając, że: „jest też przestrzeń na kolejne obostrzenia”, zaś nagłe i jakby spontaniczne ostatnie protesty i „z lewej – aborcjonistów” i „z prawej – antykowidowców” ukryły wprowadzoną ustawę o przymusowych szczepionkach. Brutalne użycie policji wzmocniło efekt „odwrócenia uwagi”- oto słowa i czyny „dobrej zmiany”, na którą głosowało wielu katolików, jako „na mniejsze zło”.

Maksymilian Zamm

Szczepionka przeciwko Covid-19, będzie zawierała również chipy genetyczne DNA, które pozwolą na zdalną, całkowitą i ciągłą kontrolę procesów życiowych tej zaszczepionej osoby. Natomiast osoby nieszczepione zostaną eliminowane ze społeczeństw.

O miłości do imigrantów

Najważniejsza jest miłość, nakazuje przykazanie Boże. Zgadzają się z tym nawet heretycy, a i ateiści chętnie odwołują się do tego nakazu, choć z cielesnych i przyziemnych powodów. Dla katolików zaś jest to jakby mapa drogowa, wyznaczająca prawą ścieżkę między zasługą, lekkomyślnością, brawurą, lub nawet bezmysłem.

Oto, z przykazania miłości wynikają stosunki międzyludzkie. Święty Tomasz z Akwinu zauważa, że grzeszny i ograniczony człowiek nie jest w stanie świadczyć dobra wszystkim. Dlatego w pierwszej kolejności ma czynić dobro najbliższym, zaś innym w dalszej hierarchii.

I takież jest społeczne nauczanie Kościoła Katolickiego, bowiem Księga Wyjścia powiada: „Przybysza (advenae) nie będziesz gnębił”; oraz „Przechodniów (peregrini) nie będziesz uciskał”. Wyjaśnia to artykuł trzeci zagadnienia 105 Sumy Teologicznej: „Obcowanie ludzi z obcymi sobie może układać się w dwojaki sposób: pokojowo albo wrogo…” z czego wynika, że każdy naród ma prawo do decydowania, kogo z przybyszy można przyjmować. Jest to zasada dobra wspólnego.

Maksymilian Zamm