Dni wielogłosu

Właśnie, dopiero co, zakończył się tzw. dzień dialogu z judaizmem. Religia ta powstała kilkadziesiąt lat po ukrzyżowaniu Chrystusa, jako zaprzeczenie Jego zbawczej misji. Warto zauważyć, że słowo dialog, w nowoczesnej religii, na podobieństwo lewackiej taktyki podmiany znaczeń, zmieniło swoją wymowę i oznacza obecnie „dwugłos”.

Począwszy od Vaticanum II termin dialog zakradł się do słownictwa współczesnych katolików i stał się narzędziem utworzenia jakiejś przyszłej synkretycznej religii. Zachęca się katolików do „prowadzenia dialogu” z członkami fałszywych religii, co ma doprowadzić do „wspólnie podzielanych wartości oraz poszanowanie różnic„. Takie rozumienie wyjaśnia, a nawet pochwala modlitewne spotkania, nawet z Synagogą Szatana.

Główną postacią był naczelny rabin Polski, Michael Schudrich, znany z lobbowania „zwrotu” mienia bezspadkowego organizacjom żydowskim. Jest to zrozumiałe stanowisko, jak bowiem poucza Talmud „Dobra nieżyda są jak gdyby czymś oddanym na łup i kto pierwszy przychodzi, ma do nich prawo” (Choszen hamiszpat, § 156, 5). Przewodnim hasłem Dni Judaizmu były słowa zaczerpnięte z Księgi Izajasza (Iz 55,8) „Moje myśli nie są myślami waszymi„, cóż właściwie wypada się z tym hasłem zgodzić.

Mskymilian Zamm

Sprzedaj płaszcz

„Kto nie ma [trzosa], niech sprzeda swój płaszcz i niechaj kupi miecz!” (Łk 22, 36). Płaszcz w symbolice biblijnej oznacza to, co człowiekowi jest niezbędne do przeżycia Z tego też powodu prawodawstwo Starego Testamentu, choć zezwalało na wzięcie w zastaw płaszcza, nakazywało zwrócenie go przed zachodem słońca (Wj 22,25-26; Pwt 24,10-13; zob. także Wj 22,1-3).

W Nowym Testamencie zrzucenie płaszcza przez niewidomego Bartymeusza jest analizowane jako symboliczne przedstawienie porzucenia starego życia i rozpoczęcia nowego, przemienionego łaską Jezusa (Mk 10,46-52). Tymczasem Pan Jezus na chwilę przed pojmaniem mówi do swoich uczniów, ważniejszy od ubrania jest miecz.

Zauważmy, Apostołowie wyciągnęli dwa miecze. Widząc to, Pan Jezus powiedział – to wystarczy. Były to ostatnie słowa publicznego nauczania, które w sensie duchowym oznaczają Stary i Nowy Testament, natomiast w wymiarze doczesnym nakaz obrony przed wilkami.

Maksymilian Zamm

Giwera (kalibru kasztan)

Proroctwa

Wizjoner ze Światowego Forum Ekonomicznego, niejaki Klaus Schwab, zapowiada zniesienie prawa własności sloganem: „Nic nie będziesz miał, ale będziesz szczęśliwy”. W takie proroctwa należy wierzyć. Wizjoner już wcześniej przepowiedział ogólnoświatową zarazę, zaś kolejna jego przepowiednia dotyczy ogólnoświatowego kryzysu energetycznego.

I, owóż, jak wynika z doniesień, rządy Niemiec i Austrii już przygotowują swoich obywateli do takiego scenariusza, że należy mieć zapas wody pitnej i przygotowane ciepłe ubranie w przypadku braku ogrzewania. Toż samo w Chinach, gdzie występują niedobory prądu, a władze apelują o zabezpieczanie żywności wobec możliwości przerwania łańcucha dostaw. Niechybny los czeka i Polskę, która w szkockim Glasgow podczas szczytu klimatycznego zadeklarowała odejście od węgla i reglamentację energii elektrycznej.

Zauważmy związki przyczynowe – po ogłoszonej zarazie przyjdzie głód, a w końcu wojna. A wcześniej ujrzeliśmy ohydę spustoszenia, zalegającą miejsce święte(Mt 24, 15), gdy w Watykanie intronizowano demona Pachamama. Już teraz widać nadchodzący wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, ani nie będzie (Mt 24, 21)?.

Maksymilian Zamm

Przepustka na cmentarz

Urzędnicy zapowiadają nową świecką tradycję, zamykania cmentarzy na okres Wszystkich Świętych i Święta Zmarłych. Mogą tam przebywać jedynie zmarli. Jednako w Szczecinie żywi będą mogli zabezpieczyć się przy bramie głównej od nagłej i niespodziewanej śmierci w specjalnym punkcie mobilnym. Najwyraźniej uprawni ich to do przebywania ze zmarłymi.

Maksymilian Zamm

Brama główna Cmentarza Centralnego w Szczecinie

W satanistycznej oprawie

Środowiska tradycyjne z niejakim dystansem podchodzą do posoborowych kanonizacji i beatyfikacji. Ich ocenę należy pozostawić Kościołowi, gdy już się podniesie po głębokim kryzysie wiary i powróci do należnej sobie chwały Oblubienicy Chrystusowej. Bo i sam proces wyniesienia na ołtarze został, delikatnie mówiąc, pozbawiony niezbędnych dawniej elementów procesowych.

Beatyfikacja „Prymasa Tysiąclecia” w „świątyni” „Opatrzności Bożej” jest dla katolika znaczącym sygnałem ostrzegawczym. Już nawet nie chodzi o wstęp na uroczystość „za biletami” i liberalne podejście do dyscypliny liturgicznej. Bardziej przerażająca jest satanistyczna symbolika zamaskowanych uczestników tego spotkania.

Nie od rzeczy jest też wspomnieć, że działalność Wyszyńskiego podlegała krańcowo różnym ocenom, nawet jeszcze przed Soborem Watykańskim II. Wiele osób porównuje jego wpływ na Kościół w Polsce z rolą, jaką odegrał Papież Polak. I nie ma co ukrywać, że obecny stan instytucji kościelnych jest wynikiem działalności tych dwóch wybitnych postaci.

Maksymilian Zamm

O zabijaniu

Protesty przeciw segregacji sanitarnej są zupełnie nieskuteczne gdziekolwiek na świecie. Siły porządkowe bezlitośnie wykonują terrorystyczne zarządzenia urzędników państwowych. Na podobieństwo mafijnych żołnierzy wypełniających rozkazy swych capo.

Jakby na ironię, kowidowa propaganda sypie się coraz bardziej. Ludzie uodporniają się na oficjalną pandemię strachu. Wraz z promocją podejrzanych preparatów wzrasta ogólna niewiara w oficjalną narrację.

Polacy zwykle stosowali obywatelskie nieposłuszeństwo. Jak powiedział pewien Górol, jego syn na pytanie milicji „Gdzie maseczka?” odpowiedział ”Właśnie się skończyły, idę kupić”. Zabijmy ich śmiechem.

Maksymilian Zamm

Satanizm praktyczny

Z doniesień dziennikarskich dowiadujemy się o olimpijskich sukcesach Polaków, choć w otoczce tak zwanej poprawności politycznej. Płynie zatem przekaz, że np. toruńska wioślarka pozdrawia swoją dziewczynę. Oczywisty dowód zwycięstwa ciała, nie tylko na arenie, ale i nad rozumem.

Objawy bezrozumu dotknęły nawet uczelnie. Oto Uniwersytet Jagieloński skierował do studentów ankietę o wybór jednej z pięciu „płci”, zaś na Uniwersytecie Warszawskim i podobnie na Politechnice Krakowskie o przyjęciu na studia i przyjęciu do pracy ma decydować „tożsamość płciowa”. Z kolei za opublikowanie naukowego artykułu o mechanizmach działania przestępczego środowiska seksualistów w Kościele katolickim grozi polskiemu księdzu do pięciu lat przed niemieckim sądem.

Przyjęło się określać podobne praktyki lewicowością. Bardziej konkretnie należy je nazwać satanizmem praktycznym. I zauważmy, im bardziej ludzkość oddaje się ciału, tym bardziej dotykają ją plagi szczepień, powodzi, huraganów, a zjawiska te zdają się nasilać.

Maksymilian Zamm

Koła …

Kowidioza

Coraz bardziej oficjalna staje się wersja o laboratoryjnym pochodzeniu wirusa. Wiadomo, że zarazki takie mutują same z siebie, lecz stają się zarazem łagodniejsze i mniej zaraźliwe.Tymczasem oficjalne media ujawniają zjawisko dokładnie przeciwne, bo pojawiają się kolejne, coraz groźniejsze mutacje, i to w okresie gdy promienie słoneczne rozprawiają się z zarazkami w ciągu kilku chwil. Jawna to zatem przesłanka, że ktoś te zarazki wynalazł i nadal mutuje oraz rozprzestrzenia.

Choroba kowidowa stała się głównym problemem świata, tym bardziej, że zakazano jej leczenia. Jedyny dopuszczalny sposób, to eksperymentalne preparaty zwane szczepionkami. Niestety, po tym specyfiku umieralność na najnowszy wariant delta jest siedmiokrotnie większa, o czym poinformowało oficjalnie Rządowe Centrum Informacji.

Jest się więc czego bać – zarówno ze strony jakiegoś tajnego laboratorium, jak i ze strony przemysłu szczepionkarskiego, a w końcu z powodu rządowego terroru sanitarnego. Tymczasem należy przypomnieć, że korona-wirusy wywołują przeziębienia grypopodobne. Logiczny wniosek wyciągnęły władze Singapuru, gdzie postanowiono traktować kowidozę, jak rodzaj grypy.

Maksymilian Zamm

Spieprzaj dziadu!

Władze państwowe zdelegalizowały szaliki, kominy i przyłbice jako środki ochrony publicznej przed kowidem. Obowiązkowe stały się natomiast certyfikowane maseczki chirurgiczne. Możliwe, że za tymi restrykcjami stoi potrzeba opróżnienia magazynów państwowych z jakiegoś wcześniejszego zakupu.

Za takim podejrzeniem przemawia wprowadzony terror ekonomiczny. Oficjalna wersja wyjaśnia, iż jest to działanie na rzecz zdrowia publicznego. Jednakowoż koszty tej operacji nie ponosi sektor publiczny tylko konkretni obywatele z własnej kieszeni.

Zauważmy, certyfikowane maseczki chirurgiczne mają okres użytkowania do kilkunastu minut, po których stają się niezwykle szkodliwe dla zdrowia. Zatem, aby zachować zdrowie własne, chroniąc zdrowie publiczne, obywatel powinien kupować maseczkę co dwadzieścia minut. A jeśli cię nie stać, to …

Maksymilian Zamm

Buon Appetito (ew. Tutti salvati)

Od tegorocznej Wielkanocy ma obowiązywać nowy mszał novus ordo. Najistotniejszą zmianą, obok innych nowości, zdaje się użycie zwrotu „za wszystkich” w zamian za dotychczasowe „za wielu”. przy konsekracji wina. Zmiana ta niewątpliwie wypływa z nowoczesnej koncepcji teologicznej, że piekła nie ma, a nawet jeśli jest, to nikogo tam nie znajdziemy.

Wielu świeckich komentatorów uważa tak zmieniony kanon za nieważny. Chyba nie mają racji. Słowa zmienionego Kanonu nadal bowiem oddają intencję przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Pańską.

Tym nie mniej to już kolejna poważna zmiana w rycie tzw. zwyczajnym. Wcześniej jakby unieważniono Mszę Trydencką, odwołującą się do Wielkiego Piątku, zaś wprowadzono Mszę „posoborową” odwołującą się do Wielkiego Czwartku i Uczty. Naturalną zatem konsekwencją było zrezygnowanie z ołtarza z krzyżem i w zamian postawienie zwykłego stołu, ale wszystko zmierza i tak do tego, by skomplikowany i niezbyt zrozumiały Kanon zastąpić prostym zwrotem „Smacznego!” oraz odpowiednio w innych językach narodowych: „Enjoy your meal!”, „Bon appetit!”, „戴きます” … etc.

Maksymilian Zamm