Buon Appetito (ew. Tutti salvati)

Od tegorocznej Wielkanocy ma obowiązywać nowy mszał novus ordo. Najistotniejszą zmianą, obok innych nowości, zdaje się użycie zwrotu „za wszystkich” w zamian za dotychczasowe „za wielu”. przy konsekracji wina. Zmiana ta niewątpliwie wypływa z nowoczesnej koncepcji teologicznej, że piekła nie ma, a nawet jeśli jest, to nikogo tam nie znajdziemy.

Wielu świeckich komentatorów uważa tak zmieniony kanon za nieważny. Chyba nie mają racji. Słowa zmienionego Kanonu nadal bowiem oddają intencję przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Pańską.

Tym nie mniej to już kolejna poważna zmiana w rycie tzw. zwyczajnym. Wcześniej jakby unieważniono Mszę Trydencką, odwołującą się do Wielkiego Piątku, zaś wprowadzono Mszę „posoborową” odwołującą się do Wielkiego Czwartku i Uczty. Naturalną zatem konsekwencją było zrezygnowanie z ołtarza z krzyżem i w zamian postawienie zwykłego stołu, ale wszystko zmierza i tak do tego, by skomplikowany i niezbyt zrozumiały Kanon zastąpić prostym zwrotem „Smacznego!” oraz odpowiednio w innych językach narodowych: „Enjoy your meal!”, „Bon appetit!”, „戴きます” … etc.

Maksymilian Zamm

Obowiązek niemal ewangeliczny

Do pana Prezydenta Dudy straciliśmy zaufanie, gdy ogłosił, że szczepienie jest patriotycznym obowiązkiem. Wtórował temu utytułowany doradca medyczny – Horban, czy może Simon finansowany przez producentów. Bo szczepić wszystkich, nawet ozdrowieńców: bo wirus mutuje, bo szczepionka daje odporność, bo nawet ozdrowieńcom, etc.
Do pana Prezydenta Dudy odzyskaliśmy zaufanie, gdy upublicznił, że sam się nie zaszczepi, a jeśli już, to na końcu ogólnonarodowego medycznego eksperymentu „wyszczepiania stada”. Bo sam jest ”ozdrowieńcem”, bo oddawał ratujące osocze dla potrzebujących. Nie jest też za przymusem, choć doradcy swoim medycznym autorytetem taki obowiązek nakazują.
Wydaje się, że cała ta przepychanka w rodzaju „dobrego i złego policjanta” służyła zamaskowaniu prawdziwej operacji „globalnego resetu”. Już wyraźnie mówi o tym sam premier Morawiecki, przedstawiając konkretny plan Nowego Porządku. Wynika z niego obowiązek przekazanie majątku tego tych co mają niewiele, tym co mają wiele.
Maksymilian Zamm

Nowenna … (9)

Dzień dziewiąty – 24 grudnia

Grota Betlejemska.

Położyła w żłobie, iż miejsca im nie było w gospodzie. — Łuk. 2, 7.

PRZYGOTOWANIE. — Co musieli mówić Aniołowie, widząc, iż Matka Boża wstępuje do groty Betlejemskiej, aby tam powić Syna Bożego? Synowie królów przychodzą na świat w komnatach ozdobionych złotem, a oto na narodzenie Króla niebios przygotowana zimna stajenka, ubogie pieluszki dla okrycia, nieco siana na posłanie, nędzny żłóbek na kolebkę. O niewdzięczności ludzka! Jakże to zawstydza naszą pychę, która zawsze szuka wygody i zaszczytów.

O książce zawierającej rozmyślania czytaj tu: https://tradycjajestwtoruniu.pl/2020/06/06/rozmyslania-na-kazdy-dzien/

Nowenna … (8)

Dzień ósmy – 23 grudnia

Józef i Maryja nie znajdują schronienia w Betlejem.

Przyszedł do własności, a swoi Go nie przyjęli. — Jan 1, 11.

PRZYGOTOWANIE. — Miasto Betlejem, które Dziecięcia Jezus przyjąć nie chciało, jest obrazem tych serc niewdzięcznych, co dają przytułek nędznym stworzeniom, a Bogu dać go nie chcą. — Zastanówmy się nad tym, co Najśw. Panna powiedziała pewnej pobożnej duszy: P. Bóg zrządził, iż ani dla mnie, ani dla mego Syna nie było mieszkania między ludźmi, aby dusze, kochające P. Jezusa, siebie ofiarowały Mu na schronienie.

O książce zawierającej rozmyślania czytaj tu: https://tradycjajestwtoruniu.pl/2020/06/06/rozmyslania-na-kazdy-dzien/

Nowenna … (7)

Dzień siódmy – 22 grudnia

Św. Józef i Najświętsza Dziewica w drodze do Betlejem.

Szedł też i Józef…, aby był popisany z Maryją poślubioną sobie małżonką. — Łuk. 2, 4.

PRZYGOTOWANIE. — Skoro Bóg postanowił, iż Syn Jego narodzi się w największym ubóstwie, w warunkach najprzykrzejszych, w stajence, natchnął cesarza, iż nakazał ogólny spis ludności. Skoro św. Józef o tym się dowiedział, począł się wahać, czy ma wziąć ze sobą w drogę N. P. Maryję, czy też Ją pozostawić, lecz Najśw. Dziewica uspokoiła go i wraz z nim wyruszyła w drogę. — Idźmy wraz z tymi świętymi Wędrowcami drogą, która do wieczności nas wiedzie.

O książce zawierającej rozmyślania czytaj tu: https://tradycjajestwtoruniu.pl/2020/06/06/rozmyslania-na-kazdy-dzien/

Nowenna … (6)

Dzień szósty – 21 grudnia

Cierpienia Dzieciątka Jezus na widok niewdzięczności ludzkiej.

Przyszedł do własności, a swoi Go nie przyjęli. — Jan 1. 11.

PRZYGOTOWANIE. — Niewdzięczność nawet ludziom się nie podoba. Jakże więc dopiero musiało cierpieć Dziecię Jezus, wiedząc o tym, iż za Jego dobrodziejstwa świat Mu się odpłaci zniewagami, zelżywością, katuszami! Zbadajmy co do tego swe sumienie.

O książce zawierającej rozmyślania czytaj tu: https://tradycjajestwtoruniu.pl/2020/06/06/rozmyslania-na-kazdy-dzien/

Nowenna … (5)

Dzień piąty – 20 grudnia

Dziecię Jezus ofiaruje się za nas sprawiedliwości Bożej.

Ofiarowan jest, iż sam chciał. — Iz. 53, 7.

PRZYGOTOWANIE. — Ofiary składane P. Bogu przez tyle wieków nie mogły wystarczać do zbawienia człowieka. Toteż Słowo Boże, zaledwie dokonało się dzieło Wcielenia, złożyło z siebie ofiarę sprawiedliwości Bożej i przyjęło za nas śmierć z całym szeregiem cierpień, jakie miały jej towarzyszyć. Rozmyślajmy o tej nieogarnionej dobroci.

O książce zawierającej rozmyślania czytaj tu: https://tradycjajestwtoruniu.pl/2020/06/06/rozmyslania-na-kazdy-dzien/

Nowenna … (4)

Dzień czwarty – 19 grudnia

Pan Jezus cierpiał przez całe życie.

Ból mój zawsze jest przed mym obliczem — Ps. 37, 18.

PRZYGOTOWANIE. — Od chwili, kiedy została stworzona dusza P. Jezusa i połączyła się z Jego ciałem, stał przed oczyma Zbawiciela straszliwy obraz cierpień, jakie miał ponieść dla zbawienia ludzkiego. Toteż ów śmiertelny smutek, jaki ogarnął P. Jezusa w ogrodzie Oliwnym, Zbawiciel z miłości ku nam cierpiał już od pierwszych chwil swego życia. A my jakże się odpłaciliśmy za tak wielką miłość? — Może chłodem, niewdzięcznością.

O książce zawierającej rozmyślania czytaj tu: https://tradycjajestwtoruniu.pl/2020/06/06/rozmyslania-na-kazdy-dzien/

Nowenna … (3)

Dzień trzeci – 18 grudnia

Oczekiwanie narodzenia P. Jezusa.

Czekaliśmy nań i zbawił nas. — Iz. 25, 9.

PRZYGOTOWANIE. — Najśw. Dziewica przy zbliżaniu narodzenia się Syna Bożego takimi uczuciami miłości była przejęta, iż w porównaniu z nimi wszelkie najgorętsze nawet akty Patriarchów i Proroków zimnymi nazwać by można. — Chwili swego narodzenia P. Jezus nie chciał przyśpieszyć, lecz dostosował się do praw natury, obowiązujących inne dziatki. Przygotowując się w zaciszu do przyjścia na świat, chciał nas skupienia nauczyć. Jakżeż wzniosła to dla nas nauka, byleśmy umieli z niej korzystać!

O książce zawierającej rozmyślania czytaj tu: https://tradycjajestwtoruniu.pl/2020/06/06/rozmyslania-na-kazdy-dzien/