Rozmyślania na każdy dzień

Jest wiele wartościowych książek katolickich ukazujących mądrość i naukę Kościoła. Do wielu z nich się wraca, by wzmocnić się duchowo. I dla odnowy duchowej.

Ale wśród wielu pism pobożnych jest książka, która powinna towarzyszyć katolikowi codziennie. To “Rozważania na każdy dzień roku”, autorstwa św. Alfonsa Liguoriego. Jak zaświadczają liczne świadectwa jest on Mistrzem i Wzorem dla dusz dążących do doskonałości.

Krótkie streszczenia prezentowaliśmy na naszej stronie Tradycji. Pełnię rozmyślań znajdziemy w dwóch tomach stanowiących wznowienie wydania międzywojennego, nakładem OO Redemptorystów z Torunia. Wydanie posiada imprimatur ówczesnych władz kościelnych.

Tom I i II do nabycia w kaplicy w Bajerzu. Oprawa miękka, format 144/202, stron 528 (Tom I) i 560 (Tom II). Cena obu tomów 120 zł.

Wydawnictwo AMG

Rozmyślania na …

… Niedzielę Zesłania Ducha Świętego

ZIELONE ŚWIĄTKI.

O miłości, jaką Bóg okazał człowiekowi, dając mu Ducha św.

I napełnieni byli wszyscy Duchem świętym i poczęli mówić rozmaitymi językami. — Dzieje 2, 4.

PRZYGOTOWANIE.— Tego samego Boskiego Pocieszyciela, którego Najśw. Panna i Apostołowie otrzymali w on dzień w takiej pełni, i my otrzymaliśmy w Sakramencie Bierzmowania. Za­stanówmy się nad miłością, jaką trzy Osoby Boskie okazały nam w tej tak wzniosłej tajemnicy, pomimo zniewag, jakie świat wyrządził P. Jezusowi. Ponieważ zaś za miłość odpłaca się miłością, prośmy Ducha św., aby w nas rozpalił swe błogosławione płomienie i sprawił, byśmy chwalili P. Boga i starali się o to, aby Go i inni również wielbili.

PONIEDZIAŁEK.

Sprawa wiecznego zbawienia jest najważniejsza, lecz najbardziej przez wszystkich zaniedbana.

Co za odmianę da człowiek za duszę swoją? — Mat. 16, 26.

PRZYGOTOWANIE. — Każdy się wstydzi, gdy go nazwą niedbałym w sprawach ziemskich, a jednak tylu nie wstydzi się zaniedbać sprawy wieczności, która jest ze wszystkich najważniejsza. Owszem wielu czyni wszystko możliwe, by ją zaprzepaścić i większa część ludzi żyje tak, jakby prawdy wieczne były bajkami. My przynajmniej nie bądźmy tak szaleni; pamiętajmy, iż na nic się nam nie przyda, choćbyśmy cały świat pozyskali, jeśli duszę stracimy. Dusza stracona — wszystko stracone, stracone na zawsze.

WTOREK.

O katuszach, jakie zmysły potępieńca w piekle ponoszą.

Jako się wiele wynosiła i w rozkoszach była, tyle jej dajcie męki i żałości. — Obj. 18, 7.

PRZYGOTOWANIE. — Słusznie piekło zwiemy miejscem katuszy. Wszystkie zmysły potępionego mają swe własne cierpienia i o ile kto danym zmysłem bardziej obrażał P. Boga, o tyle też ów zmysł więcej cierpi. Zastanów się, czy życie, jakie obecnie wiedziesz, napełnia cię ufnością, iż się nie dostaniesz do tej przepaści piekielnej. Iluż chrześcijan, jak i ty, o piekle rozmyślało, ponieważ jednak nie chcieli zerwać z grzechem i nadużywali miłosierdzia Bożego, teraz są w piekle i zawsze w nim gorzeć będą.

ŚRODA.

Jak konieczne dla zakonnika zachowywanie reguły.

Synu mój…, strzeż umiejętności i rady, a będzie żywotem duszy twojej. — Przyp. 3, 21.

PRZYGOTOWANIE.— Przeznaczenie dusz zakonnych jest związane z zachowywaniem ich reguły. Toteż kto, choćby w rzeczach drobnych stale ją przełamuje, nigdy nie postąpi w doskonałości i będzie się trudzić bezowocnie. Właśnie od tego przełamywania reguły zaczął się upadek tylu, którzy teraz są poza zakonem, lub może palą się w piekle. Bardzo więc sobie ceńmy regułę; wyobraźmy sobie, iż my tylko mamy obowiązek jej zachowywania, a jeśli inni błądzą pod tym względem, starajmy się naprawić ich uchybienia.

CZWARTEK.

O szacunku, jaki się należy godności kapłańskiej.

Jam powiedział: Bogami jesteście i synami Najwyższego wszyscy. — Ps. 81, 6.

PRZYGOTOWANIE. — Słusznie Święci względem kapłanów żywili jak największe poszanowanie. Co się tyczy mistycznego ciała P. Jezusa, jakim są wszyscy wierni, kapłani mają władzę ratowania grzesznika od piekła i czynienia go godnym nieba. Co się zaś odnosi do ciała rzeczywistego, jest to prawdą wiary, iż gdy kapłan konsekruje, Słowo Przedwieczne musi zstąpić w jego ręce, by ukryć się pod postaciami sakramentalnymi. Jakże wielka godność! Starajmy się również największym uszanowaniem otaczać sług Bożych; jeśli zaś jesteśmy kapłanami, aby doznawać szacunku od innych, pierwsi starajmy się szanować nasz charakter kapłański.

PIĄTEK.

O nabożeństwie św. Alfonsa do męki P. Jezusa.

Nie daj, Boże, abym się chlubić miał, jedno w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa, — Gal. 6, 14.

PRZYGOTOWANIE. — Kościół św. mówi o św. Alfonsie, iż sam pilnie rozmyślał o męce i śmierci P. Jezusa i w sposób godny podziwu szerzył nabożeństwo do tych tajemnic;1 i rzeczywiście, były one prawie zawsze przedmiotem jego rozmyślań, bardzo też często mówił o nich publicznie i prywatnie. Jeśli chcemy okazać się prawdziwymi czcicielami i godnymi synami św. Doktora, i my za jego przykładem miejmy również nabożeństwo do męki P. Jezusa, przyswójmy je sobie; niech wszystko będzie dla nas okazją do rozmyślania o niej.

SOBOTA

N. P. Maryja wzorem czystości.

Jako lilia między cierniem, tak przyjaciółka moja między córkami. — Pieśń 2, 2.

PRZYGOTOWANIE. — Czystość Najśw. Dziewicy była tak wielka, iż właśnie z jej powodu Słowo Boże wybrało sobie Maryję za Matkę, aby stała się wzorem czystości dla wszystkich ludzi. W nagrodę za swe niewysłowione dziewictwo, Maryja otrzymała przywilej chronić swych czcicieli od upadku i podnosić ich, gdy tego potrzeba. Koniecznie jednak ze swej strony powinniśmy używać środków do zachowania tej cnoty, szczególniej zaś unikać okazji do grzechu i modlić się, codziennie rano i wieczór oddać Maryi siebie całkowicie w opiekę i często wzywać Jej imienia, gdy wróg piekielny naciera.

1 Lekcje brewiarza

św. Alfons Maria de Liguori

Rozmyślania na …

… czas Nowenny do Ducha Świętego

NOWENNA DO DUCHA ŚW. – począwszy od piątku Piątej Niedzieli Wielkiejnocy

PIERWSZY DZIEŃ.

(Piątek)

Miłość oświeca.

Oświeć oczy moje. bym nie zasnął na śmierć. — Ps. 12, 4.

PRZYGOTOWANIE. — Jedną z największych szkód, jakie grzech Adama na nas sprowadził, jest ta, iż nasz rozum został zaciemniony przez namiętności. Działanie Ducha św. na tym polega, iż swym światłem rozprasza ciemności, przez grzech sprowadzone, i daje nam poznać marność świata, ważność wiecznego zbawienia, cenę łaski, niezmierną miłość, na jaką Bóg zasługuje z powodu swej dobroci i swego miłosierdzia. Jeśli więc pragniemy światła, często uciekajmy się do Ducha św.

DRUGI DZIEŃ NOWENNY.

(Sobota)

Miłość jest ogniem, który zapala.

I ukazały się im rozdzielone języki jakoby ognia. — Dzieje 2, 3

PRZYGOTOWANIE.— Nowenna do Ducha św. wśród wszystkich innych nowenn zajmuje pierwsze miejsce; po raz pierwszy odprawili ją. Apostołowie wraz z Matką Najśw. w wieczerniku, a towarzyszyło jej wiele cudów. Wiemy, iż Duchowi św. przypisuje się szczególniej dar miłości, toteż jest wskazane, abyśmy podczas tej nowenny zastanowili się nad wielką wartością tego daru. Jest on najpierw ogniem, który wszystkich Świętych zapalił do spełniania wielkich dzieł dla Boga. Jeśli chcemy, aby on i nas zapalił, odprawiajmy zawsze, szczególniej zaś w tych dniach, rozmyślanie, które jest błogosławionym piecem, gdzie ten ogień się zapala.

TRZECI DZIEŃ NOWENNY.

(Niedziela)

Miłość jest wodą, która gasi pragnienie.

Kto by pił z wody, którą mu ja dam, nie będzie pragnął na wieki. — Jan 4, 13.

PRZYGOTOWANIE. — P. Bóg skarży się na tyle dusz, które żebrzą o marne i krótkie przyjemności, jakie dają stworzenia, a opuszczają Go, choć jest dobrem nieskończonym i źródłem wszelkiego szczęścia. My przynajmniej nie bądźmy tak szaleni i gaśmy pragnienie w wodach świętej miłości Bożej, a nasze serce osiągnie szczęście zupełne. Pamiętajmy, iż kluczem do kanałów tej błogosławionej wody jest święta modlitwa, która nam wyjednywa wszelkie dobra na mocy obietnicy P. Jezusa: Proście a otrzymacie.

CZWARTY DZIEŃ NOWENNY.

(Poniedziałek)

Miłość jest rosą użyźniającą.

Niechaj płynie jako rosa mowa moja. jako nawała na ziele. — Deut. 32, 2.

PRZYGOTOWANIE.— Z dwojakiej przyczyny miłość również rosą nazywamy. Najpierw dlatego, iż użyźnia dobre pragnienia i dobre czyny duszy; po wtóre zaś, iż miarkuje żar złych namiętności i pokus. Jeśli i my chcemy korzystać z tej rosy niebiańskiej, pamiętajmy o postanowieniu odprawiania modlitwy myślnej, przynajmniej raz na dzień. Wystarczy kwadrans rozmyślania do stłumienia uczuć gniewu lub nieporządnej miłości, choćby były najgwałtowniejsze. I przeciwnie, kto nie kocha rozmyślania, ten moralnie niemożliwe, by odniósł zwycięstwo.

PIĄTY DZIEŃ NOWENNY.

(Wtorek)

Miłość jest orzeźwiającym wypoczynkiem.

W pracy odpocznienie.1

PRZYGOTOWANIE. — Głównym zadaniem miłości jest łączyć wolę osoby kochającej z wolą osoby ukochanej, nie tylko w chwilach pomyślnych, lecz i w przeciwnościach. Jeśli więc prawdziwie kochamy P. Boga, we wszystkich zniewagach, cierpieniach, stratach, jakie nas dotykają, wystarczy dla uspokojenia nas myśl, iż jest wolą Bożą, abyśmy znosili tę przeciwność. Krótko mówiąc, w słowach: „Taka jest wola Boża” znajdziemy pokój i zadowolenie nawet wśród przeciwności i pod ciężarem krzyża.

SZÓSTY DZIEŃ NOWENNY.

(Środa)

Miłość jest cnotą, która siły użycza.

Mocna jest jak śmierć miłość. — Pieśń 8, 6.

PRZYGOTOWANIE.— Dusza kochająca, gdy idzie o zrobienie przyjemności osobie ukochanej, wszystko przezwycięża; nie ma trudności, których by jej miłość nie pokonała; kto bowiem kocha, ten się nie trudzi; jeśli zaś się trudzi, sam trud jest mu miły. Toteż najpewniejszym znakiem, iż ktoś prawdziwie kocha P. Boga, jest: wierność w kochaniu Go tak w pomyślności, jak i w przeciwnościach. Mówimy, iż kochamy P. Boga, lecz cóż dotąd dla Niego uczyniliśmy? jak znosimy krzyże, które nam zsyła dla naszego dobra?

SIÓDMY DZIEŃ NOWENNY.

(Czwartek)

Miłość sprowadza Boga do duszy.

A ja prosić będę Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami mieszkał na wieki. —

PRZYGOTOWANIE. — Oto wielka obietnica, jakiej P. Jezus udzielił temu, kto Go miłuje: Jeśli mnie kochać będziecie, prosić będę mego Ojca, a ześle wam Ducha św., by z wami mieszkał; mieszka więc P. Bóg w duszy, która Go kocha. Pamiętajmy jednak, iż Bóg jest zazdrosny, chce sam tylko w niej mieszkać; toteż oświadcza, iż nie jest zadowolony, jeśli Go nie kochamy całym sercem i chcemy je podzielić między Niego i stworzenia.

ÓSMY DZIEŃ NOWENNY.

(Piątek)

Miłość to więzy łączące.

A nad to wszystko miejcie miłość, która jest związką doskonałości. — Koloss. 3, 14.

PRZYGOTOWANIE. — Przed wcieleniem Słowa Bożego ludzie uciekali od Boga i przywiązani do świata, nie chcieli połączyć się ze swym Stwórcą. Lecz Jezus zesłał Ducha św., aby, jako On nierozerwalnym węzłem łączy Boga Ojca z Synem Bożym, tak też włączył miłością nasze dusze z P. Bogiem. Starajmy się więc, aby te więzy miłości silnie nas skrępowały, a nie będzie nam zagrażać niebezpieczeństwo potępienia. Musimy jednak koniecznie nasze serce oderwać od wszelkich ziemskich przywiązań.

DZIEWIĄTY DZIEŃ NOWENNY.

(Sobota)

Miłość jest skarbnicą dóbr wszelkich.

Nieprzebrany bowiem skarb jest ludziom, którego którzy używali, stali się uczestnikami Bożego przyjacielstwa. — Mądr. 7, 14.

PRZYGOTOWANIE. — Serce ludzkie zawsze szuka dóbr, które by je mogły uszczęśliwić; jeśli jednak szuka ich u stworzeń, choćby jak najwięcej ich otrzymało, nigdy nie jest zadowolone. Serce zaś, które pragnie tylko Boga, zaraz znajduje swe szczęście, P. Bóg bowiem zaspokaja jego pragnienia i sprawia, że jest zadowolone nawet wśród największych przeciwności.

1 Sekwencja Mszy o Duchu św.

św. Alfons Maria de Liguori

Rozmyślania na …

… PIĄTĄ NIEDZIELĘ PO WIELKIEJNOCY.

Obietnice Boże i potęga modlitwy.

Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Jeśli o co prosić będziecie Ojca w imię moje, da wam. — Jan 16, 23.

PRZYGOTOWANIE. — Boski Zbawiciel w dzisiejszej Ewangelii podnosi skuteczność modlitwy: „Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Jeśli o co prosić będziecie w imię moje, da wam.” Nie tylko w tym miejscu, lecz i w bardzo wielu innych miejscach Starego i Nowego Testamentu Bóg obiecuje wysłuchać tego, kto Go prosi. Dodajmy więc sobie otuchy i nigdy nie zaniedbujmy uciekać się do P. Boga; a o łaski, o które prosimy, prośmy Go zawsze w imię i przez miłość P. Jezusa. Abyśmy zaś tym łatwiej zostali wysłuchani, pomaga nam orędownictwo Maryi.

PONIEDZIAŁEK.

Kto chce się zbawić, musi się zawsze obawiać, żeby się nie potępił.

Z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie wasze sprawujcie. — Filip. 2, 12.

PRZYGOTOWANIE.— Św. Paweł upomina nas, abyśmy starali się o zbawienie nie tylko z bojaźnią, lecz i ze drżeniem, gdyż idzie tu o wieczność. Jeśli chwila śmierci zastanie nas w stanie łaski Boskiej, będziemy zupełnie bezpieczni, czeka nas szczęście nieskończone. Jeśli jednak na nieszczęście dusza będzie wtedy obciążona grzechem ciężkim, będzie musiała z rozpaczą powiedzieć: A więc zbłądziłam, a na mój błąd nie będzie już zaradczego środka przez całą wieczność! — Korzystajmy więc z ostrzeżenia Apostoła. Kto wie, czy to rozmyślanie nie jest dla nas ostatnim wezwaniem?… Kto wie, czy nagle nie umrzemy?

WTOREK.

Biedny, kto grzeszy w nadziei przebaczenia.

Oczy niezbożników ustaną…, a wstrętną dla duszy jest ich nadzieja. — Hiob 11, 20.

PRZYGOTOWANIE — P. Bóg znosi grzeszników cierpliwie, lecz nie zawsze ich znosi; skoro dopełni się miara grzechów, jakie im chce przebaczyć, rozpoczyna karać straszliwie. Gdyby P. Bóg zawsze znosił, nikłby się nie potępił. Biedni więc jesteśmy, jeśli grzeszymy w nadziei przebaczenia i nadużywamy miłosierdzia P. Boga, aby tym więcej Go obrażać! zginiemy na wieki, jak tylu innych.

ŚRODA.

Dzień śmierci — dniem poznania prawdy.

Zasnęli snem swoim i nic nie poradziły ręce wszystkich ludzi mocnych. — Ps. 75, 6.

PRZYGOTOWANIE.— Śmierć jest dniem, w którym dusza jasno poznaje prawdę, wówczas bowiem, przy świetle gromnicy, widzimy wszystko w innym świetle, niż teraz — w świetle prawdy. Jeśli więc chcemy należycie osądzić zaszczyty, honory, uciechy, bogactwa, wyobraźmy sobie, iż umieramy; patrzmy na te dobra z łoża śmierci i mówmy: Za nic sobie mieć to należy, co z życiem się kończy; cenić należy tylko to, co towarzyszy nam do wieczności. „Cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał?”

CZWARTEK.

Wniebowstąpienie P. Jezusa.

Pan Jezus potem, jako do nich mówił, wzięty jest do nieba i siedzi na prawicy Bożej. — Mar. 16, 19.

PRZYGOTOWANIE. — Jak orzeł wprawia do lotu orlątka, tak P. Jezus w dzisiejszej tajemnicy zachęca nas wszystkich do lotu, do udania się za Nim do nieba, choć jeszcze nie ciałem, lecz uczuciami serca. Oderwijmy więc od ziemi swe serce i tęsknijmy za tą ojczyzną niebiańską, gdzie szczęście nas czeka; „oczekując, jak mówi Apostoł, przybrania za synów Bożych, odkupienia ciała naszego.” Tymczasem przypominajmy sobie nieustannie przykłady z ziemskiego życia Odkupiciela i naśladujmy Jego wzniosłe cnoty, szczególniej pokorę i słodycz.

św. Alfons Maria de Liguori

[Od piątku rozpoczyna się Nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego.]

Rozmyślania na …

… CZWARTĄ NIEDZIELĘ PO WIELKIEJNOCY.

Smutek Apostołów i oschłości duchowne.

Pożyteczno wam, abym odszedł; jeśli bowiem nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. — Jan 16, 7.

PRZYGOTOWANIE. — Oschłości duchowne, choć są najokrutniejszą męką dla dusz kochających P. Boga, są sprawą Opatrzności Bożej, która pragnie ich największego dobra; przez nie bowiem dusza umacnia się w cnocie i wzbogaca się w zasługi. Jeśli więc kiedy znajdziesz się w tym stanie duchownego opuszczenia, aby się pocieszyć, wyobraź sobie, iż P. Jezus mówi do ciebie, co według świadectwa dzisiejszej Ewangelii powiedział do Apostołów: Pożyteczno wam, abym odszedł i pozbawił was swej widzialnej obecności.

PONIEDZIAŁEK.

Śmierć wszystkiego nas pozbawia.

Bogactwa pożarł i musi je zwrócić, — Hiob 20, 15.

PRZYGOTOWANIE.— Ludzie światowi uważają za szczęśliwych tylko tych, którzy cieszą się posiadaniem dóbr tego świata, przyjemności, bogactw, zaszczytów. Śmierć jednak kładzie kres temu szczęściu ziemskiemu, wszystko bowiem wówczas trzeba opuścić. Oto ów dostojnik, dzisiaj otoczony całym dworem, boją się go, hołdy mu składają; jutro, gdy umrze, wszyscy go za nic mieć będą, nic sobie nie będą robić z rozkazów, jakie pozostawił. Usuną go z jego pałacu i złożą do grobu. A cóż będzie wtedy z jego duszą? Nieszczęsna, jeśli do piekła się dostała!

WTOREK.

Niezmierna chwała, jaką w niebie cieszą się dobrzy zakonnicy.

I wszelki, który by opuścił dom, albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę… dla imienia mego, tyle stokroć weźmie i żywot wieczny odzierży. — Mat. 19, 29.

PRZYGOTOWANIE. — Niebo nazywamy koroną sprawiedliwości, tam bowiem P. Bóg każdego wynagradza stosownie do jego zasług. Rozważ więc, jak wielka musi być chwała zastrzeżona dla dobrych zakonników, którzy wszystko złożyli w ofierze P. Bogu, szczególniej zaś swą, wolę, która jest ofiarą Bogu najmilszą. Zakonnik, zachowując swą regułę, więcej pozyska zasług” przez miesiąc, niż człowiek świecki przez wszystkie swe umartwienia i modlitwy w ciągu całego roku.

ŚRODA.

Zgryzoty potępieńca: Mogłem się zbawić za małą cenę, a nie uczyniłem tego.

Minęło żniwo, skończyło się lato, a myśmy nie wybawieni. — Jer. 8, 20.

PRZYGOTOWANIE. — Bardziej niż ogień i wszelkie inne męki piekielne będzie potępionego dręczyła myśl: jeślibym to, co uczyniłem, by się potępić, spełnił dla P. Boga, stałbym się wielkim świętym, a tymczasem przeciwnie jestem na zawsze nieszczęśliwy… Kto wie, czy, jeśli nie zmienisz życia, ta okrutna zgryzota nie stanie się kiedyś i twym udziałem w tej mąk przepaści? Zaraz więc, bez straty czasu, zaradź złemu, które się już stało i postanów sobie używać wszelkich środków, aby sobie zapewnić zbawienie.

CZWARTEK.

Msza św. jest pewnym środkiem do otrzymania zmiłowania Bożego.

On (Jezus) jest ubłaganiem za grzechy nasze. — I Jan 2, 2.

PRZYGOTOWANIE. — Msza św. jest w szczególny sposób modlitwą błagalną i zadośćczynną; ona nieustannie wyprasza nam miłosierdzie Boże lub powstrzymuje sprawiedliwość P. Boga, aby nas nie karał, jak na to zasłużyliśmy przez nasze grzechy. Dlatego to po przyjściu P. Jezusa ludzkość od wielu nieszczęść jest zachowana, które by ją spotkały, gdyby nie było Przenajśw. Ofiary. Postanów więc codziennie być na Mszy św., choćby to było połączone z pewną niewygodą lub stratą doczesną.

PIĄTEK.

Szczęśliwy, kto zgadza się z wolą Bożą.

Zezwól mu tedy i miej pokój, a przez to będziesz miał pożytki najlepsze. — Hiob 22, 21.

PRZYGOTOWANIE — Największym szczęściem dla duszy, gdy wszystko dzieje się według jej woli. Ten zaś, kto pragnie tylko tego, czego Bóg chce, ma czego pożąda; cokolwiek się bowiem dzieje, dzieje się z woli Bożej. Toteż jeśli chcemy, abyśmy i na tej ziemi byli szczęśliwi, zdajmy się we wszystkim i na zawsze na wolę Bożą i wyobraźmy sobie, że P. Jezus mówi do każdego z nas, co powiedział do św. Katarzyny Sieneńskiej: Myśl o mnie, a ja będę myśleć o Tobie.

SOBOTA.

Jak wielka jest potęga N. P. Maryi w bronieniu nas od pokus.

Położę nieprzyjaźń między tobą a niewiastą…. Ona zetrze głowę twoją. — Rodz. 3, 15.

PRZYGOTOWANIE. — Najśw. Panna słusznie jest przyrównana do wojska, uszykowanego do bitwy; umie Ona bowiem dobrze użyć swej potęgi i swego miłosierdzia na zawstydzenie wrogów piekielnych i pożytek swych czcicieli. Szczęśliwi więc jesteśmy, jeśli w pokusach uciekamy się zawsze do tej Bożej Matki, wzywając Jej pięknego imienia wraz z imieniem P. Jezusa! Największą przyjemność sprawia Maryi, kto często do Niej się ucieka i oddaje się w Jej opiekę. „Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko.”

św. Alfon Maria de Liguori

Rozmyślania na …

… TRZECIĄ NIEDZIELĘ PO WIELKIEJNOCY.

Wartość czasu.

Maluczko, a już mnie nie ujrzycie. — Jan 16, 16.

PRZYGOTOWANIE. — Nie ma nic krótszego nad czas, jest on jednak najcenniejszy. — Nie ma nic krótszego nad czas, gdyż czasu, który minął, już nie ma, czas przyszły jest niepewny, obecny zaś czas jest tylko chwilą. I to właśnie P. Jezus chciał wyrazić, mówiąc: „Maluczko, a nie ujrzycie mnie,” mówiąc o swej nadchodzącej śmierci. To samo możemy powiedzieć i o naszym życiu, które jak pisze św. Jakub, jest mgłą, która wnet się rozprasza i ginie. — Wyróbmy sobie należyte pojęcie o wartości czasu i jak jest pożytecznym do czynienia dobrze.

PONIEDZIAŁEK.

O oziębłości.

Iżeś letni, ani zimny, ani gorący, pocznę cię wyrzucać z ust moich. — Obj. 3, 16.

PRZYGOTOWANIE.— Prawdziwa oziębłość na tym polega, że dusza wpada w dobrowolne grzechy powszednie, mało za nie żałuje, nie stara się ich unikać, powiada bowiem, że są niczym. Lękajmy się popaść w taką oziębłość; podobna jest do gorączki gruźliczej, która choć z początku nie przeraża, bardzo jednak trudno jej się pozbyć i zdrowie odzyskać. Biedna dusza, która żyje w zgodzie z choćby lekkimi grzechami! Nieszczęśliwa będzie zstępować coraz niżej. Będąc tak skąpą wobec Boga, czyż może rościć sobie prawo, aby P. Bóg był dla niej hojny?

WTOREK.

Dobra ziemskie są niczym.

W ręce jego szala zdradliwa, ucisk umiłował. — Oz. 12, 7.

PRZYGOTOWANIE.— Dobra należy ważyć na szali Bożej, a nie na szali zwodniczego świata. Patrzymy zwykle na to, co posiada ów dygnitarz; lecz popatrzmy też, co on zabiera ze sobą, gdy umiera. Zapytajmy tylu bogaczy, uczonych, książąt, cesarzy, którzy teraz są w wieczności i palą się w piekle: Cóż wam zostało z tego przepychu, uciech, wielkości, jakie posiadaliście na ziemi? Wszyscy odpowiedzą: Nic nam nie zostało. Nasze przyjemności jak cień przeminęły i teraz pozostała nam rozpacz wieczna. — Niechaj nieszczęście innych będzie dla nas nauką!

ŚRODA.

O konieczności zbawienia.

Jednego potrzeba. — Łuk. 10, 42.

PRZYGOTOWANIE.— Nie jest konieczne, byśmy na tym świecie piastowali wysokie stanowiska, byli bogaci, zdrowi, cieszyli się ziemskimi przyjemnościami. Koniecznym jest tylko, byśmy się zbawili; nie ma bowiem drogi pośredniej: albo będziemy zbawieni, albo też potępieni, zawsze szczęśliwi w niebie lub na zawsze nieszczęśliwi w piekle. Dlatego P. Jezus nas ostrzega, byśmy nie zbierali bogactw na tej ziemi, lecz w niebie, gdzie ani rdza ani mól nie psuje i gdzie złodzieje nie wykopują ani kradną.

CZWARTEK.

Z jaką czcią należy zachować się w kościołach, gdzie się przechowuje Przenajśw. Sakrament.

Bom obrał i poświęcił to miejsce, aby tam imię moje było na wieki. — II Paral. 7, 16.

PRZYGOTOWANIE.— Pielgrzymi z wielkim rozrzewnieniem nawiedzają święty domek w Loretto i różne miejsca w Ziemi św., gdzie P. Jezus się narodził, żył, umarł i był pochowany. Jednakże z większym jeszcze nabożeństwem winniśmy przebywać w kościele, w obecności P. Jezusa — Przenajśw. Sakramentu. Nie ma bowiem świątyni bardziej pobudzającej do pobożności, w której by serce mogło doznać większej pociechy, niż kościół, w którym jest Przenajśw. Sakrament. A jednak większa część ludzi prawie nigdy Go nie odwiedza.

PIĄTEK.

Kto kocha P. Jezusa winien świata nienawidzić.

A ja nie daj Boże, abym się chlubić miał, jedno w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego mnie świat jest ukrzyżowany, a ja światu. — Gal. 6, 14.

PRZYGOTOWANIE.— P. Jezus chciał umrzeć na krzyżu, aby skłonić nas, byśmy nie kochali grzesznego świata; wezwawszy nas do swej miłości, chce, abyśmy byli wyżsi nad obietnice i groźby, jakimi świat pragnie nas pozyskać. Jednym słowem P. Jezus pragnie, żebyśmy sobie nic nie robili z nagan i pochwał świata, a cieszyli się, jeśli jak On, będziemy nienawidzeni i prześladowani. Aby osiągnąć cel tak piękny, już od rana starajmy się przewidzieć wszystkie przeciwności, jakie nas danego dnia spotkać mogą, i przygotujmy się na znoszenie ich ze spokojem.

SOBOTA.

Najśw. Maryja P. wzorem ubóstwa.

Jeśli chcesz być doskonałym, idź, sprzedaj co masz i daj ubogim,… a przyjdź, pójdź za mną. — Mat. 19, 21.

PRZYGOTOWANIE.— Boski Odkupiciel, aby nauczyć nas wzgardy dla dóbr ziemskich, chciał być zawsze ubogim na ziemi. Najśw. Dziewica, która szła za Jego przykładem i okazała się najlepszą uczennicą P. Jezusa, żyła i umarła w ubóstwie. A my czy kochamy tę piękną cnotę i braki, jakie ona sprowadza?… Starajmy się za wszelką cenę naśladować naszą ukochaną Matkę i pamiętajmy, że kto jest przywiązany do wygód i majątku, nigdy świętym nie zostanie.

św. Alfons Maria de Liguori

Rozmyślania na …

DRUGĄ NIEDZIELĘ PO WIELKIEJNOCY.

P. Jezus dobrym pasterzem.

Jam jest pasterz dobry. Dobry pasterz duszę swą daje za owce swoje. — Jan 10, 11.

PRZYGOTOWANIE. — Obowiązkiem dobrego pasterza jest prowadzić owieczki na dobre pastwiska i strzec je od wilków. Lecz czyż był kiedykolwiek tak dobry pasterz, jak Ty, mój Odkupicielu, któryś oddał życie, by zbawić nas, swe owieczki, i uchronić nas od zasłużonego karania? Pamięć na to będzie zawsze głośno nas wzywać, abyśmy Cię kochali.

PONIEDZIAŁEK.

TRIDUUM NA CZEŚĆ ŚW. JÓZEFA.

DZIEŃ PIERWSZY.

Powody, dla których mamy czcić tego wielkiego Świętego.1

Postanowił go panem domu swego i księciem wszystkiej dzierżawy swojej. — Ps. 104, 20.

PRZYGOTOWANIE. — Obierzmy św. Józefa na szczególniejszego swego Opiekuna i codziennie mu się polecajmy. Czcząc św. Patriarchę, naśladujemy przykłady P. Jezusa i N. P. Maryi, którzy pierwsi okazywali mu cześć na ziemi. Za jego pośrednictwem otrzymamy szczególniejsze łaski; doświadczenie bowiem poucza, iż św. Józef wszystko, co chce, otrzymuje od P. Boga i wspomaga swych czcicieli we wszystkich potrzebach.

WTOREK.

DZIEŃ DRUGI.

Św. Józef nieustannie towarzyszył P. Jezusowi i N. P. Maryi.

I zstąpił z nimi i przyszedł do Nazaretu, a był im poddany. — Łuk. 2, 51.

PRZYGOTOWANIE.— Jakież szczęście dostało się w udziale św. Józefowi, iż przez tyle lat żył z P. Jezusem i Maryją! Rodzina ta o nic innego się nie troszczyła, jak o pomnożenie chwały Bożej; nie myślano tam o czym innym, jak o podobaniu się P. Bogu, wszystkie pragnienia tylko Boga miały na celu. Mówiono tam tylko o miłości Boga ku ludziom i jak ludzie winni Go kochać. Obyśmy umieli korzystać z tych przykładów! i my mamy to szczęście, iż mieszkamy z P. Jezusem obecnym w Przenajśw. Eucharystii. Nawiedzajmy Go więc często i łączmy swe uczucia z uczuciami miłości N. P. Maryi i św. Józefa.

ŚRODA.

DZIEŃ TRZECI.

Uroczystość Opieki św. Józefa.

Idźcie do Józefa, a cokolwiek on wam rzecze, to czyńcie. — Rodz. 41, 55.

PRZYGOTOWANIE.— P. Bóg innym Świętym pozwala dopomagać tym, którzy się do nich o pomoc uciekają, tylko w niektórych potrzebach, lecz św. Józefowi, jak to stwierdza doświadczenie, dozwala we wszystkich potrzebach śpieszyć wiernym z pomocą. Św. Józef nie tylko jest skłonny do tego, lecz pod pewnym względem nawet jest obowiązany nam pomagać, z naszego bowiem powodu został wyniesiony do tak wysokiej godności. Wyobraźmy więc sobie, iż P. Bóg, widząc nasze cierpienia, mówi do nas, jak ongi Faraon mówił w Egipcie do zgłodniałego ludu: Jeśli chcecie pomocy, idźcie do Józefa.

CZWARTEK.

Miłość, jaką P. Jezus okazuje, pozostając z nami w Przenajśw. Sakramencie.

Oto ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata. — Mat. 28, 20.

PRZYGOTOWANIE. — Nasz Jezus najukochańszy ani przez śmierć nie chciał się odłączyć od swych wiernych i dlatego ustanowił Przenajśw. Sakrament. Skoro jednak, by okazać nam swą miłość, zechciał ustawicznie z nami pozostawać na naszych ołtarzach i my, aby okazać Mu swą miłość, często Go nawiedzajmy, przedstawiając P. Jezusowi swe potrzeby; przebywajmy, jak długo możemy, przed tabernakulum i naszą gorliwością starajmy się Mu wynagrodzić za tak wielką niewdzięczność, jakiej doznaje od większej części ludzi. Wszyscy Święci w przebywaniu przed Przenajśw. Sakramentem znajdowali niebo dla siebie.

PIĄTEK.

Jak winniśmy być wdzięczni P. Jezusowi za Jego Mękę.

PRZYGOTOWANIE. — Św. Augustyn powiada, iż P. Jezus, oddając za nas swe życie, zobowiązał nas, byśmy także oddali życie za Niego. A następnie tenże Święty dodaje: Wiecie, co to za stół, na którym mieszczą się ciało i krew Chrystusa. Kto doń się zbliża, powinien podobnyż stół przygotować.2 Tymi słowy chciał święty zaznaczyć, że gdy zbliżamy się do stołu eucharystycznego, aby przyjąć Komunię św., ciało i krew P. Jezusa, powinniśmy dla okazania Mu wdzięczności być gotowi złożyć w ofierze za Niego swą krew i swoje życie, jeśliby dla chwały P. Jezusa tego było potrzeba.

SOBOTA.

Najśw. Maryja P. pełna łaski.

Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą. — Łuk. 1, 28.

PRZYGOTOWANIE.— Trójca Przenajśw., chcąc okazać swą potęgę, stworzyła Najśw. Pannę i przeznaczyła Ją na Matkę Słowa Bożego i stosownie do tak niezmiernie wielkiej, z niczym nie dającej się porównać godności, uposażyła Jej duszę we wszelkie rodzaje łask i to w wyższym stopniu, niż udzieliła ich wszystkim innym stworzeniom. Matka Najśw., będąc w niebie na tronie majestatu po prawicy P. Jezusa, tworzy tam osobną hierarchię i Ona sama dodaje więcej blasku tej błogosławionej ojczyźnie, niż wszystko, co w niebie jest poza Nią. Wzbudźmy akt wiary w tę niewypowiedzianą godność naszej drogiej Matki, dziękujmy za nią P. Bogu i wraz z duchami anielskimi kochajmy Ją i wysławiajmy.

1 O ile obchodzi się uroczystość Opieki św. Józefa w III niedzieli; po Wielkiejnocy, należy odpowiednio zmienić rozkład rozmyślań.

2 Tract. 47 in Joan.

św. Alfons de Liguori

Rozmyślania na …

… Niedzielę Przewodnią (inaczej Białą) i dni następujące

NIEDZIELA PRZEWODNIA.

Tylko w Bogu jest prawdziwy pokój.

Przyszedł Jezus i stanął w pośrodku i rzekł im: Pokój wam. — Jan 20, 19.

PRZYGOTOWANIE. — Rzeczywiście, tylko w Bogu można znaleźć pokój prawdziwy; P. Bóg — Dobro nieskończone — stworzył człowieka dla siebie, toteż tylko Bóg może go zadowolić. Kto więc chce się cieszyć tym pokojem, powinien ze serca usunąć wszystko, co nie jest Bogiem. To właśnie P. Jezus chciał wskazać Apostołom, gdy się im ukazał i pokój im zwiastował.

PONIEDZIAŁEK.

O miłości braterskiej.

Będziesz miłował bliźniego swego, jako samego siebie. — Mar. 12, 31.

PRZYGOTOWANIE.— Nie można kochać P. Boga bez miłowania swego bliźniego; miłość bowiem Boża i miłość bliźniego mają swe źródło w tejże miłości i to samo przykazanie, które każe nam kochać Boga, nakazuje nam również kochać bliźniego. Zbadajmy się więc, jak odnosiliśmy się dotąd do tak ważnego przykazania i jeśli na nieszczęście zauważymy pod tym względem uchybienia, postanówmy sobie mocno, bardziej na siebie uważać na przyszłość: pamiętajmy, iż od zachowania przykazania miłości zależy, czy jesteśmy chrześcijanami rzeczywiście, czy też tylko z imienia.

WTOREK.

Marność świata.

Cóż pomoże człowiekowi, jeśliby wszystek świat zyskał, a na duszy swej szkodę podjął. — Mat. 16, 26.

PRZYGOTOWANIE. — Nasi krewni i przyjaciele, będący już w wieczności, polecają nam powiedzieć, byśmy się starali na tej ziemi jedynie o takie dobra, których z chwilą śmierci się nie traci, to jest o cnoty i zasługi. Na co się bowiem przyda pozyskać cały świat, jeśli się duszę straci? Dusza stracona wszystko stracone! Ta wielka prawda ilu młodzieńców skłoniła do zamknięcia się w klasztorach, iluż pustelników do życia na pustyni, ilu męczenników do oddania życia za P. Jezusa.

ŚRODA.

Kara, jaką będzie w piekle ponosić, kto potępił się przez utratę powołania.

Za to tedy, żeś odrzucił mowę Pańską, odrzucił cię Pan, abyś nie był królem. — I Kr. 15, 23.

PRZYGOTOWANIE. — Zgryzota, iż z własnej winy straciło się jakie wielkie dobro lub sprowadziło na się jakie wielkie nieszczęście, sprawia tak wielkie cierpienie, iż nawet w tym życiu staje się ono nieznośne. Teraz pomyśl, jak bardzo będzie w piekle cierpieć zakonnik, który, straciwszy powołanie, ujrzy się w tym więzieniu bez nadziei, iż zdoła zaradzić swemu wiecznemu nieszczęściu. — Byłem szalony! Woła w rozpaczy; mogłem stać się wielkim księciem w niebie, a teraz jestem jednym z najnieszczęśliwszych potępieńców!

CZWARTEK.

P. Jezus w Przenajśw. Sakramencie jest najlepszym przyjacielem.

Przyjaciel wierny jest lekarstwem dla żywota i nieśmiertelności. — Ekl. 6, 16.

PRZYGOTOWANIE. — Każdemu miło być w towarzystwie swego ukochanego przyjaciela; nie miałoby więc być nam miłym przebywać na tym łez padole w towarzystwie najlepszego przyjaciela, jakiego mamy, który może nam wszelkich dóbr udzielić? Przebywając wobec Przenajśw. Sakramentu, możemy do woli rozmawiać z P. Jezusem, otwierać Mu serce, przedstawiać swoje potrzeby, prosić o łaski. Zbliżajmy się więc do Niego z wielką ufnością i miłością, łączmy się z Nim i prośmy Go przede wszystkim, byśmy zawsze ze wszystkich sił mogli Go kochać.

PIĄTEK.

Należy wszystko wycierpieć, byleby się Bogu podobać.

Miłość cierpliwa jest… wszystko znosi… wszystko przetrwa. — I Kor. 13, 4-7.

PRZYGOTOWANIE.— Święci dla podobania się P. Bogu wyrzekli się swych dóbr, najwyższych godności ziemskich i przyjmowali jako skarby choroby, prześladowania, wyzbycie się wszystkiego i śmierć w największych cierpieniach i opuszczeniu. A my co czynimy dla osiągnięcia tak wzniosłego celu? Co za hańba! Nie chcemy nawet znieść cierpliwie jakiej małej niewygody, drobnej przeciwności, jakiejś zniewagi, złośliwego słowa. Jakże więc różnimy się od Świętych!

SOBOTA.

Najśw. Panna wzorem miłości bliźniego.

To rozkazanie mamy od Boga, aby który miłuje Boga, miłował i brata swego. — I Jan 4, 21.

PRZYGOTOWANIE. — Miłość bliźniego ma źródło w miłości Bożej. Toteż jako nigdy nie było i nie będzie nikogo, kto by bardziej kochał P. Boga, niż N. Maryja Panna, tak też nigdy nie było i nie będzie, kto by bardziej nad Nią miłował bliźniego! Ona jednak o tyle miłość nam okaże, o ile ją innym okazywać będziemy.

św. Alfons de Liguori

Rozmyślania na …

… WIELKANOC i TYDZIEŃ WIELKANOCNY.

Zmartwychwstanie P. Jezusa nadzieją chrześcijanina.

Ten dzień, który uczynił Pan; radujmy się i weselmy się w nim. — Ps. 117, 24.

PRZYGOTOWANIE.— Wzbudźmy akt żywej wiary w zmartwychwstanie P. Jezusa; zbliżmy się do Niego w duchu, ucałujmy uwielbione Jego rany i cieszmy się wraz z Nim, iż wyszedł z grobu jako zwycięzca śmierci i piekła. Myśląc o tym, iż Jego zmartwychwstanie jest zadatkiem i wzorem naszego zmartwychwstania, ożywmy w sobie nadzieję i nabierzmy odwagi do cierpliwego znoszenia przeciwności tego życia. Pamiętajmy też, iż aby chwalebnie zmartwychwstać z P. Jezusem, trzeba najpierw umrzeć przywiązaniom ziemskim.

PONIEDZIAŁEK.

Zmartwychwstanie ciał na sądzie ostatecznym.

Zatrąbi trąba, a umarli powstaną nieskażonymi, a my będziemy przemienieni. — I Kor. 15, 52.

PRZYGOTOWANIE.— Jest prawdą wiary, iż w dzień ostateczny wszyscy zmartwychwstaniemy, jednakże nie wszyscy jednakowo, lecz według tego, jak żyliśmy na ziemi. Szczęśliwi więc jesteśmy, jeśli teraz staramy się umartwić swe ciało, aby je podporządkować duchowi! Odzyskamy je wtedy zmartwychwstałe w miarę wieku, mogącego objąć pełność Chrystusową, obdarzone najdoskonalej rozwiniętymi zmysłami. Jasnością ono słońce przewyższy, szybkością — wiatr, subtelnością i niecierpiętliwością stanie się równym Aniołom.

WTOREK.

W niebie doznaje się zupełnego szczęścia.

Nasycon będę, gdy się okaże chwała Twoja. — Ps. 16, 15.

PRZYGOTOWANIE. — Choć na świecie jest tyle rzeczy pięknych, jednakże nie są one doskonałe i każda z nich pozostawia coś do życzenia. Jeśli jednak niebo dostanie się nam w udziale, to w tej błogosławionej ojczyźnie nasze serce będzie najzupełniej zaspokojone; nie będzie tam bowiem nic, co by się mu mogło nie podobać, a będzie zawsze posiadać, czego pragnie. Jezu mój, proszę Cię o niebo, nie tyle, by się nim cieszyć, lecz aby Cię tam kochać z całego serca.

ŚRODA.

Konieczność wytrwałości.

Kto wytrwa aż do końca, ten będzie zbawiony. — Mat. 24, 13.

PRZYGOTOWANIE.— Przyłożyłeś rękę do dzieła, rozpocząłeś żyć dobrze. Podziękuj za to P. Bogu; pamiętaj jednak, iż temu, kto rozpoczyna, nagroda jest tylko obiecana; ten jednak tylko ją otrzyma, kto wytrwa aż do końca. Iluż rozpoczęło dobrze, lecz później źle skończyli i teraz płoną w piekle! Aby otrzymać łaskę wytrwałości, trzeba w pierwszym rzędzie wytrwale o nią prosić P. Boga, ze swej zaś strony używać do tego odpowiednich środków.

CZWARTEK.

O Komunii świętokradzkiej.

Który je i pije niegodnie, sąd sobie je i pije, nie rozsądzając Ciała Pańskiego. — I Kor. 11, 29.

PRZYGOTOWANIE. — Zanim się zbliżysz do Stołu Eucharystycznego, zawsze zbadaj swe sumienie i, jeśli na nieszczęście wyrzuca ci ono jaki ciężki upadek, oczyść je przez spowiedź. Co się zaś tyczy win powszednich, to winieneś się starać usunąć ze swej duszy przynajmniej dobrowolne i wyrzucić z niej wszystko, co nie jest Bogiem. Biada temu, kto przyjmuje Komunię św. niegodnie! Staje się winnym ciała i krwi P. Jezusa i wskutek tego je i pije własne potępienie.

PIĄTEK.

Zgadzanie się. z wolą Bożą i przykład P. Jezusa.

Bom zstąpił z nieba, nie iżbym czynił wolę moją, ale wolę onego, który mnie posłał. — Jan 6, 38.

PRZYGOTOWANIE. — Tak miła jest Bogu ofiara z własnej woli, iż P. Jezus przyszedł na ziemię. aby nas nauczyć, jak składać ją należy, i przez całe swe życie słowem i przykładem dawał ludziom pod tym względem najwznioślejsze nauki. Wszystkie więc nasze czynności jedynie spełnianie woli Bożej winne mieć na celu.

SOBOTA.

Zmartwychwstały Jezus ukazuje się swej Najśw. Matce.

Mimo mnóstwa boleści mych serdecznych uweselały pociechy twe duszę moją. — Ps. 93, 19.

PRZYGOTOWANIE.— Ze wszech miar się należało, aby Najśw. Dziewica, która o wiele większy niż inni miała udział w męce P. Jezusa, pierwsza dostąpiła szczęścia ujrzenia Go zmartwychwstałego. Wyobraźmy więc sobie, że widzimy Ją w owej właśnie chwili i, gdy ukazał się Jej Boski Odkupiciel w chwale, otoczony orszakiem świętych Patriarchów”. Jakaż to była radość dla Jej macierzyńskiego Serca, jakież to wzmocnienie dla nas, którzy śpiewamy: Wesel się, Królowo niebieska, Alleluja!

św. Alfons Maria de Liguori

Rozmyślania na Wielki Tydzień

PONIEDZIAŁEK.

Jezus przed Piłatem i Herodem.

I związawszy przywiedli Go i podali Poncjuszowi Piłatowi staroście. — Mat. 27, 2.

PRZYGOTOWANIE. — Wyobraźmy sobie, iż widzimy, jak zgraja niegodziwców wiedzie P. Jezusa przed trybunał Piłata, stamtąd do Heroda, a później znowu do Piłata. Ten, stosując się do uprawnionego zwyczaju, pyta lud, kogo ma uwolnić: Jezusa czy Barabasza. Lud odpowiada: uwolnij Barabasza, a ukrzyżuj Jezusa. Niestety! Ile razy dopuściliśmy się grzechu, uczyniliśmy to samo, — jakąś marną sprawę, nieco dymu chwały ludzkiej, brudną przyjemność przełożyliśmy nad Boga.

WTOREK.

P. Jezus ukoronowany cierniem i ukazany ludowi.

I uplótłszy koronę z ciernia, włożyli na głowę Jego. — Mat. 27, 29.

PRZYGOTOWANIE. — Skoro owi niegodziwcy ubiczowali P. Jezusa, poczęli z Niego się natrząsać, jakoby był królem teatralnym; włożono Mu na ramiona płaszcz szkarłatny, dano trzcinę do ręki, na głowę zaś włożono Mu koronę cierniową; uderzano w nią trzciną, by tym głębiej w głowę ciernie wniknęły. — P. Jezus został przywiedziony do tak okropnego stanu, iż Piłat sądził, że skoro ukaże Go Żydom, pobudzi ich do litości. Przyjrzyjmy się również Jezusowi i myśląc o tym, że On z miłości ku nam doznał tylu zniewag, nie bądźmy tak okrutni, jak Żydzi, i nie wołajmy z nimi: Niech będzie ukrzyżowany!

ŚRODA.

Czwarta boleść N. P. Maryi. Spotyka P. Jezusa krzyż dźwigającego.

I wzniesie się jak latorośl przed Nim i jak korzeń z ziemi spragnionej. Nie ma krasy ani piękności; i widzieliśmy go-a nie było na co spojrzeć. – Iz. 53, 2.

PRZYGOTOWANIE. — Rozważajmy spotkanie P. Jezusa i Jego Matki w drodze na Kalwarię. Spojrzeli nawzajem na siebie, a ich spojrzenia były niejako strzałami, raniącymi ich Serca pełne miłości. Gdybyśmy ujrzeli lwicę, biegnącą za swym lwiątkiem, wiedzionym na zabicie, pobudziłoby nas to do litości. A czyż nie ulitujemy się, widząc, jak Maryja dąży za swym Barankiem niepokalanym, którego wiodą, by umarł za nas? Zlitujmy się więc nad Nią i starajmy się towarzyszyć Jej Synowi i Jej samej, niosąc z poddaniem krzyż, jaki P. Bóg nam zsyła.

WIELKI CZWARTEK.

Dzień miłości.

Wiedząc Jezus, iż przyszła gadzina Jego umiłowawszy swoich, którzy byli na świecie, do końca ich umiłował. — Jan 13, 1.

PRZYGOTOWANIE. — Chociaż Jezus przez całe życie gorąco nas miłował i dał nam tysiące tego dowodów, jednakże, gdy zbliżył się kres Jego życia, zechciał dać nam największy dowód swej miłości — ustanowił Przenajśw. Sakrament. W nim P. Jezus nie tylko stał się naszą Ofiarą i naszym nieustannym towarzyszem, lecz, co więcej, stał się naszym pokarmem, oddał nam siebie samego. Słusznie więc św. Maria Magdalena de Pazzi nazywała Wielki Czwartek dniem miłości.

WIELKI PIĄTEK.

Śmierć P. Jezusa.

A skłoniwszy głowę, ducha oddał. — Jan 19, 30.

PRZYGOTOWANIE. — Po trzech godzinach konania wskutek gwałtownych boleści P. Jezusowi sił zabrakło; śmierć nadchodzi i oto Zbawiciel głowę skłonił na piersi, otworzył usta i skonał. Powiedz mi, czyż może nie zasługuje na naszą miłość Bóg, który dla uratowania nas od śmierci wiecznej, zechciał sam umrzeć wśród najokropniejszych katuszy? A jednak kocha Go tak niewielu! Iluż takich, którzy zamiast Go kochać, odpłacają Mu zniewagami! Może i ty należysz do liczby tych niewdzięcznych?

DRUGIE ROZMYŚLANIE NA WIECZÓR.

Szósta boleść N. P. Maryi. P. Jezus zdjęty z krzyża.

Józef… zdjąwszy Go, owinął w prześcieradło. — Mar. 15, 46.

PRZYGOTOWANIE. — Zastanówmy się, jak po śmierci P. Jezusa dwaj Jego uczniowie, Józef i Nikodem, zdjęli Go z krzyża i oddali zbolałej Matce, ta zaś czule Go ucałowała i przycisnęła do serca. Gdyby N. P. Maryja mogła teraz cierpieć, jakiej że doznałaby boleści, widząc, iż ludzie w dalszym ciągu męczą Jej Boskiego Syna, chociaż wiedzą, iż umarł za nich! Nie dręczmy już przeto więcej tej zbolałej Matki, jeśli zaś na nieszczęście już Ją zasmucaliśmy swymi grzechami, powróćmy ze skruchą do otwartego Serca Jej Jezusa.

WIELKA SOBOTA.

Siódma boleść N. P. Maryi.

Owinął w prześcieradło i położył w grobie. — Mar. 15, 46.

PRZYGOTOWANIE. — Rozważmy, iż gdy uczniowie P. Jezusa nieśli do grobu, Matka Bolesna im towarzyszyła; ułożywszy Jego ciało swymi rękami, pożegnała je, wyszła z grobu i udała się do domu, lecz w grobie zostawiła swe Serce. I my za przykładem Maryi zamknijmy swe serca w tabernakulum, gdzie przebywa P. Jezus już nie martwy, lecz żywy i prawdziwy; aby się to jednak stać mogło, konieczne, by nasze serca były oderwane od wszelkich ziemskich przywiązań.

WIELKANOC.

Zmartwychwstanie P. Jezusa nadzieją chrześcijanina.

Ten dzień, który uczynił Pan; radujmy się i weselmy się w nim. — Ps. 117, 24.

PRZYGOTOWANIE.— Wzbudźmy akt żywej wiary w zmartwychwstanie P. Jezusa; zbliżmy się do Niego w duchu, ucałujmy uwielbione Jego rany i cieszmy się wraz z Nim, iż wyszedł z grobu jako zwycięzca śmierci i piekła. Myśląc o tym, iż Jego zmartwychwstanie jest zadatkiem i wzorem naszego zmartwychwstania, ożywmy w sobie nadzieję i nabierzmy odwagi do cierpliwego znoszenia przeciwności tego życia. Pamiętajmy też, iż aby chwalebnie zmartwychwstać z P. Jezusem, trzeba najpierw umrzeć przywiązaniom ziemskim.

św. Alfons Maria de Liguori