O zabijaniu

Protesty przeciw segregacji sanitarnej są zupełnie nieskuteczne gdziekolwiek na świecie. Siły porządkowe bezlitośnie wykonują terrorystyczne zarządzenia urzędników państwowych. Na podobieństwo mafijnych żołnierzy wypełniających rozkazy swych capo.

Jakby na ironię, kowidowa propaganda sypie się coraz bardziej. Ludzie uodporniają się na oficjalną pandemię strachu. Wraz z promocją podejrzanych preparatów wzrasta ogólna niewiara w oficjalną narrację.

Polacy zwykle stosowali obywatelskie nieposłuszeństwo. Jak powiedział pewien Górol, jego syn na pytanie milicji „Gdzie maseczka?” odpowiedział ”Właśnie się skończyły, idę kupić”. Zabijmy ich śmiechem.

Maksymilian Zamm

Węgry ca sodomici i gomorytki

Pani Urszula Zuzanna Kovács – Ambasador Węgier w Warszawie

Szanowna Pani Ambasador!

Niedawno w Pani kraju udało się wprowadzić ustawę, która chroni rodzinę, dzieci i społeczeństwo przed zgubnymi ideologiami oraz pedofilią. Od tamtej pory środowiska LGBT i sprzyjające im rządy, Unia Europejska oraz media prowadzą bezpardonową nagonkę na Pani Ojczyznę i jej rząd.

Chcę wyrazić moje poparcie dla działań Pani rządu i proszę, abyście nie poddawali się naciskom homolobby. Dajecie nam nadzieję, że i w Polsce będzie możliwe wprowadzenie podobnego prawa.

Trzeba powiedzieć STOP deprawacji i demoralizacji młodzieży oraz całego społeczeństwa przez środowiska promujące różne dewiacje takie jak: homoseksualizm, pedofilia i seksualizacja dzieci.

Jeszcze raz dziękuję za Waszą postawę!

Z wyrazami szacunku,

Satanizm praktyczny

Z doniesień dziennikarskich dowiadujemy się o olimpijskich sukcesach Polaków, choć w otoczce tak zwanej poprawności politycznej. Płynie zatem przekaz, że np. toruńska wioślarka pozdrawia swoją dziewczynę. Oczywisty dowód zwycięstwa ciała, nie tylko na arenie, ale i nad rozumem.

Objawy bezrozumu dotknęły nawet uczelnie. Oto Uniwersytet Jagieloński skierował do studentów ankietę o wybór jednej z pięciu „płci”, zaś na Uniwersytecie Warszawskim i podobnie na Politechnice Krakowskie o przyjęciu na studia i przyjęciu do pracy ma decydować „tożsamość płciowa”. Z kolei za opublikowanie naukowego artykułu o mechanizmach działania przestępczego środowiska seksualistów w Kościele katolickim grozi polskiemu księdzu do pięciu lat przed niemieckim sądem.

Przyjęło się określać podobne praktyki lewicowością. Bardziej konkretnie należy je nazwać satanizmem praktycznym. I zauważmy, im bardziej ludzkość oddaje się ciału, tym bardziej dotykają ją plagi szczepień, powodzi, huraganów, a zjawiska te zdają się nasilać.

Maksymilian Zamm

Koła …