A więc, wojna

Napylany pieprz czyści drogi oddechowe i ma działanie septyczne. Nie pamiętamy, czy ktoś to powiedział wprost, choć podejrzewamy, że może to być stanowisko rzecznika policji, a nawet i Episkopatu. Bo to ważny element walki z pandemią.

Ale skoro walka się rozpoczęła, to nic dziwnego, że na ulicę wychodzą żołnierze. Nie mają wprawdzie doświadczenia z chorobami, ani nawet podstawowej wiedzy policyjnej o zarządzaniu cywilami, ale przecie znają się na broni i działaniach zbrojnych przeciw wrogowi. A tu wrogiem jest każdy.

W poprzednim stanie wojennym wielu oficerów LWP sprzeciwiało się wyjściu wojska na ulicę. Ostrzeżenia wojskowych zignorowano, co skończyło się na przykład masakrą cywili w Kopalni Wujek. Decyzja premiera Morawieckiego czyni Go równym gen. Jaruzelskiemu.

Maksymilian Zamm

Dodaj komentarz