Miejsca bezwodne

Mt 12, 43: „Gdy zaś duch nieczysty wyjdzie z człowieka, chodzi po miejscach bezwodnych…

Jeszcze do niedawna rozum nakazywał poszukiwania dobra, piękna, sprawiedliwości i innych wartości wynikających z trzydziestu trzech przymiotów Boskich. Kryteria te pozwalały oddzielić bowiem sprawy godziwe, od nieprawych. I było pewne, iż jeśli coś wygląda, jakby pochodziło z piekła, to na pewno stamtąd pochodzi.

Ale, oto przybliżył się czas. Wyznawcy piekła na tyle się umocnili, aby po krańce ziemi głosić fikcyjną pandemię. A wszystko, by nałożyć ludziom na usta maski, iżby upodobnić ich do niewolników, przez symbol zniewolenia.

W ten sposób nic już nie stoi na przeszkodzie, by legalizować wszelkie zboczenia zawarte w ideologii LGBT, już wkrótce pedofilię, a nawet nekrofilię (wiązaną wcześniej z głębokim upośledzeniem umysłowym). A jeszcze dalej legalizację rabunku, gwałtu i przemocy. Wobec takiego zła powinien głos podnieść Kościół instytucjonalny, ale ten ma do zaoferowania jedynie płyn dezynfekujący, bo stał się miejscem już nawet bez wody święconej.

Maksymilian Zamm

Dodaj komentarz