O uczciwości postępowej

W przedziwny sposób stały się popularne róże „nowomowy” stanowiące jakiś rodzaj głupactwa. Mamy więc przykładowo zabawny zwrot „sprawnych inaczej”, albo „afro-amerykanów”, czy w końcu „skrajną prawicę”. Zbitka słów zresztą zupełnie bezsensowna, bo jak może ktoś być umiarkowanie prawym, albo uczciwym, ale bez przesady.

Zmianę znaczenia słów zawdzięczamy pewnemu włoskiemu komuniście, który wymyślił strategię zmian kulturowych właśnie poprzez odwrócenie pojęć. Dobro ma się kojarzyć z uciskiem, zaś na czyny naganne używa się określeń raczej pozytywnych. Nawet ekonomia posługuje się słowem „pieniądz”, choć w istocie jest to tylko bon towarowy tracący zresztą systematycznie na wartości.

Są to kwestie, o których wszyscy wiedzą i się na to godzą. A trzeba pamiętać, że powtarzanie takich bredni oddala od rzeczywistości. Więcej, i od prawdy, która mieści się wyłącznie w osądzie zgodnym z rzeczywistością.

Maksymilian Zamm

Dla przypomnienia – tak wyglądały kiedyś pieniądze.

Dodaj komentarz