I myśl unosiła się nad wodami

Odkąd postępowa myśl społeczna wymyśliła ustrój, jakiego świat nie widział, rozwinął się też kalendarz świąt nowoczesnej, świeckiej religii. Początkowo były to zdaje się tylko dwie międzynarodowe uroczystości, a mianowicie Dzień Kobiet i Pierwszy Maja. Była jeszcze rocznica Wielkiej Rewolucji Październikowej, ale tę datę obchodzono chyba tylko lokalnie.

Od tamtego czasu postęp przyspieszył i obecnie nie ma dni nieświątecznych. Mamy więc „Dzień Gumy do Żucia”, „Dzień Świstaka” „Światowy Dzień UFO”, czy „Światowy Dzień Dumy Gejowskiej”. Nie są to jednak dni wolne od pracy, no może poza Dniem Ludzi Pracy.

Zwracając się do kilkuset osób zgromadzonych na placu Świętego Piotra Biskup Rzymu przypomniał, że w niedzielę przypada Międzynarodowy Dzień Morza. Z tej okazji myśl Franciszka uniosła się nad wodami, do Stambułu i była smutna. Ot, takie duchowe uniesienie w związku z dekretem prezydenta Erdogana o przekształceniu dawnej świątyni chrześcijańskiej Hagia Sophia w meczet muzułmański.

Maksymilian Zamm

Popis: reaktywacja

Farsa wyborcza na najwyższego urzędnika w państwie „teoretycznym” – jak ocenił Polskę niegdysiejszy min. MSW Sienkiewicz – miała miała tym razem odpowiednio kabotyńską oprawę. Odbyła się jakby dwukrotnie i jakby pod rygorem względów septycznych. Można powiedzieć, że głównym kontrolerem parodii był SanEpid, a patronowało Ministerstwo Chorych na kowida.

Sporo katolików zapowiadało, że będzie głosować na „mniejsze zło”. Inni, co ostrożniejsi, w wyborach w ogóle nie wzięli udziału ani razu. Zresztą słusznie, no, bo jak głosować na „zło”?

Jak łatwo się domyślać, wynik i tak nie budzi wątpliwości, bo o tym decydują właściciele, czyli Ameryka. Tam też bowiem zarejestrowano swego czasu Polskę jako organizację handlową, czego dokonało polskie MSZ, zaś aprobował podpisem poddany korony brytyjskiej, pełniący u nas ówcześnie funkcję finantzministra, Jan Anthony Vincent-Rostowski. O interesy i zyski dba zaś zarząd miejscowy, czyli – jak to określił wysoki urzędnik kościelny w homilii na Jasnej Górze – współcześni ewangeliści, Łukasz i Mateusz, choć nie dodał, że także apostoł Dudasz z Polin.

Maksymilian Zamm