Przymróżmy oko

Jak głosi anegdotka, w Teksasie pewien biały mężczyzna podczas czyszczenia broni postrzelił dwóch Murzynów. A trzeciego poranił nożem. Tak też opisała zdarzenie policja w swoim raporcie.

Z kolei w Unii Europejskiej pewna fundacja zorganizowała pomoc dla biednych europejskich rodzin. Uznano to za przejaw rasizmu. Tak nakazuje polityczna poprawność.

W Polsce Minister Zdrowia jest przekonany, że maseczki noszone stale są szkodliwe, ale się ze swoim poglądem nie zgadza. Nawet wprowadził do odwołania nakaz zakrywania ust i nosa na świeżym powietrzu. Coraz więcej osób traktuje ten przepis z przymrużeniem oka, co wychodzi im tylko na zdrowie, bo przymknięte jedno oko to przecież pięćdziesiąt procent mniejsze ryzyko wchłonięcia wirusa przez ten narząd wzroku.

Maksymilian Zamm

Dodaj komentarz