Eucharystia jako wirus

egoroczna środa popielcowa we Włoszech została odwołana. Pod pretekstem grypy, żeby jej nie rozprzestrzeniać przez podawanie Eucharystii. Świeckie władze tego kraju uznały podawanie konsekrowanego Ciała Chrystusa za niebezpieczny epidemiologicznie doczesny posiłek, choć jakby na przekór nie zakazały serwowania dań w barach i restauracjach.

Do Polski jeszcze moda na azjatyckiego wirusa nie dotarła, ale i tak już na lotniskach pracowników wyposażono w termometry, by badać na tę okoliczność przyjezdnych. Taki przyrząd musi wystarczyć, bowiem wirusa nie da się inaczej zdiagnozować poza specjalistycznym laboratorium. W odróżnieniu od bakterii, nie widać go nawet pod mikroskopem.

Kiedyś w Gietrzwałdzie pewna siostra zakonna dowodziła słuszności wprowadzenia Eucharystii bezglutenowej. To taki nowoczesny wynalazek na wiarę w bezglutenowe Ciało Chrystusa. Ale też to najpewniejsza droga do przekonania, że w Eucharystii jest wirus.

Maksymilian Zamm

Rozmyślania na …

… NIEDZIELĘ PIĘĆDZIESIĄTNICY.

Męka P. Jezusa i karnawałowe zabawy.

Skończy się wszystko, co napisane jest przez Proroków o Synu człowieczym. — Łuk. 18, 31.

PRZYGOTOWANIE. Nie bez powodu Kościół św. stawia nam dziś przed oczy P. Jezusa, przepowiadającego swą gorzką mękę. Ta dobra Matka chce, abyśmy, będąc jej dziećmi, wraz z nią współczuli z cierpieniami jej Boskiego Oblubieńca i pocieszali Go przez okazywanie Mu przywiązania, ze względu na to, iż grzesznicy w te dni więcej niż kiedykolwiek ponownie obrażają P. Jezusa. — Chce też Kościół św., abyśmy modlili się o nawrócenie tylu nieszczęsnych naszych braci. Czyż więc nie będziemy tego czynili?

PONIEDZIAŁEK.

O pokładaniu ufności w P. Jezusie.

Nie traćcież tedy ufania waszego, które ma wielką zapłatę. — Żyd. 10, 35.

PRZYGOTOWANIE. — Miłosierdzie Boże jest jak źródło niewyczerpane; o ile kto z niego czerpie większym naczyniem ufności, o tyle też większe otrzymuje łaski. Jeśli więc chcemy wzbogacić się na duchu, pokładajmy wielką ufność w zasługach P. Jezusa i orędownictwie N. P. Maryi; często też ożywiajmy w sobie tę ufność, przypominając sobie, iż Bóg jest dobry i chce nam pomagać — jest potężny i może nam dopomóc — jest wierny w swych obietnicach, a przyrzekł nas wspierać. Nie idzie o to, byśmy czuli, iż ufność posiadamy; wystarczy, jeśli jej pragniemy.

WTOREK.

Grzesznik wydala z serca P. Boga.

Którzy mówili o Bogu: Idź precz od nas i wiadomości dróg Twoich nie chcemy. — Hiob 21, 14.

PRZYGOTOWANIE. — Grzesznik wie, iż łaska Boża nie może wraz z grzechem w duszy pozostawać; wie, że skoro zgrzeszy, traci łaskę P. Boga, a pomimo to, choć nie słowy lecz czynami, mówi do Niego: Panie, ponieważ nie możesz pozostać razem z mym grzechem i mnie opuścisz, idź sobie. — W ten sposób grzesznik wyrzuca P. Boga ze swej duszy, do niej zaś zaraz wchodzi diabeł i bierze ją w posiadanie. Jakaż niegodziwość! A teraz powiedz mi, czy nigdy takiej niegodziwości nie dopuściłeś się wobec P. Jezusa? Czy jeszcze się na nią ponownie odważysz?

ŚRODA POPIELCOWA.

Pamięć o śmierci i post czterdziestodniowy.

Pamiętaj, człowiecze, boś jest prochem i w proch się obrócisz. — Rodz. 3, 19.

PRZYGOTOWANIE. — Owi pyszni niedowiarkowie, którzy nie wierzą w życie przyszłe, myślą o śmierci dodają sobie zachęty do tym większego używania świata. Inaczej my winniśmy postępować, wierzymy bowiem, iż dusza przeżyje ciało. Myśl o tym, że umrzemy niezadługo, powinna nas zachęcić do starania się o szczęśliwą wieczność, a także do modlitwy i pokuty dla przejednania sprawiedliwości Bożej. Aby do tego nas pobudzić, Kościół posypuje nasze głowy popiołem i zobowiązuje nas do czterdziestodniowego postu.

CZWARTEK.

O miłości P. Jezusa, który samego siebie oddał nam na pokarm.

Powrozami Adamowe mi pociągnę ich…, schylałem się do niego, aby jadł. — Oz. 11, 4.

PRZYGOTOWANIE.— Za jakąż chlubę poczytałby to sobie poddany, gdyby król posłał mu ze swego stołu jakie danie! A oto P. Jezus daje nam w Komunii św. nie część swego posiłku, lecz swe własne ciało, swą duszę, Boskość swoją. Powiedz mi teraz, czy P. Jezus zbyt wiele żąda, jeśli w zamian za ten wielki dar domaga się od ciebie twego biednego serca? A przecież iluż chrześcijan odmawia swego serca P. Jezusowi i woli je podzielić między Niego i stworzenia!

PIĄTEK.

Pamiątka cierniowej korony P. Jezusa.

A żołnierze, uplótłszy koronę z ciernia, włożyli na głowę Jego. — Jan 19, 2.

PRZYGOTOWANIE.— Nie dość było barbarzyńskim służalcom, iż w straszliwy sposób ubiczowali P. Jezusa, włożyli Mu jeszcze na głowę koronę z cierni splecioną i uderzali w nią trzciną, by tym głębiej w głowę się wpiła. Jakaż straszna boleść! Oto, w jaki sposób P. Jezus chciał zaradzić skutkom przekleństwa rzuconego na ziemię, t. j. na Adama, z powodu którego ciało ludzkie samo z siebie może tylko wydawać ciernie i osty grzechowe! Oto jak P. Jezus chciał zadośćuczynić za nasze grzeszne myśli!

SOBOTA.

Pierwsza boleść N. P. Maryi — proroctwo Symeona.

I duszę Twą własną przeniknie miecz. — Łuk. 2, 35.

PRZYGOTOWANIE. — P. Bóg objawia swe miłosierdzie i przez to, że nie pokazuje nam naprzód krzyżów, jakie nas czekają, abyśmy tylko raz cierpieli z ich powodu. Tymczasem N. P. Maryja, po usłyszanym proroctwie Symeona, zawsze miała przed oczyma i musiała ustawicznie ponosić wszystkie cierpienia, jakie Ją czekały w czasie męki P. Jezusa. Jeśli jednak Jezus i Maryja tyle cierpieli bez żadnej winy z miłości ku nam, czyż my grzesznicy odważymy się skarżyć, jeśli musimy coś wycierpieć z miłości ku Nim?

św. Alfons Maria de Liguori

Index errorum

Broszurę o Talmudzie wydał w roku 1569 Jakub Górski, sławny w swoim czasie fi­lozof, teolog (ur. 1525-1585), doktor obojga pra­wa, archiprezbiter kościoła N. M. Panny w Krakowie. We Włoszech poznał Dominikanina, Sykstusa Seneńskiego, pochodzenia żydowskiego, który po przyjęciu chrztu oddał się studiom biblijnym. Onże Sykstus dał przekład niektórych części Talmudu, a kilka wyimków ówczesną polszczyzną (z niewielkim uwspółcześnieniem pisowni) podajemy jako zabytek języka polskiego z czasów Mikołaja Reja:

Pan Bóg niżli świat stworzył, aby prożnuiąc nie stał się gnuśnym, Ćwiczył sie ustawicznie, buduiąc rozmaite światy, które ubudowawszy wnet zasie psował, i zasie znowu budował: aże sie nauczył tego świata, który teraz iest, zbu­dować.

Pan Bóg całe trzy godziny na każdy dzień rano czyta Żydowski Zakon... … Moyzesz iednego czasu wstąpiwszy do nieba, nalazł pana Boga pisząc, accenty, na piśmie świętym... ... Pan Bóg na każdy dzień nabożnie sie modli.

Pan Bóg (ma) mieisce iedno osobne, na którym pewnego czasu barzo płacze, i samego siebie dręczy, iż rozgniewawszy sie na Żydy dał zborzyć Kościoł w Jeruza­lem, a Żydy lud swoy w niewolą dał i po światu rozproszył... … Pan Bóg na każdy dzień kładzie sobie na głowę i na ramiona zawoye rzemienne ktore zowią Thelephin, a obłoczy sie w szatę płócienną którą nazywają Zyzyth: a tak sie ubrawszy, klęka na kolana i modli sie.

Pan Bóg niekiedy ostateczne trzy godziny dnia każdego, aby pozbył melankoliey, grawał z iedną Rybą barzo wielką, którą zowią Lewiathan... ... Pan Bóg nie wiedzą dla czego rozgniewawszy sie zabił Rybę onę wielką Lewiathan, a mięso z niei nasolił, którym będzie karmił na onym świecie dusze świętych.

Oprac. mz

Toruń – Niedziela Pięćdziesiątnicy, 23 lutego 2020

W najbliższą niedzielę 23 lutego 2020 (Niedziela Pięćdziesiątnicy) Najświętsza Ofiara w tradycyjnym rycie sprawowana będzie  w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny o godzinie 14:00.

Serdecznie zapraszamy.

Pamiętajmy o obowiązkowym apostolstwie: przyprowadzamy na Mszę świętą: rodzinę, przyjaciół, znajomych…

No i przede wszystkim modlimy się o rozwój naszego tradycyjnego duszpasterstwa.