Narzędzie Ducha Soboru (Synod Wodnika)

Motto: Lepszy jest młodzian ubogi i mądry, aniżeli król stary a głupi, który nie umie przewidywać przyszłości. — Ekls 4, 13.

Mówi się, że Jan Paweł II powstrzymał teologię wyzwolenia. To możliwe, ale Kościół w Ameryce Południowej poszedł już znacznie dalej, w kierunku NewAge. Dowodem reklamowany dyskretnie synod Biskupów dla Regionu Panamazońskiego, który odbędzie się w październiku tego roku.

W opublikowanym „Instrumentum laboris”, czyli „narzędziach pracy”, dla biskupów podczas obrad, czytamy instrukcje jakby skopiowane ze spotkań towarzystw ezoterycznych. Znajdziemy tam, że „… między wszystkimi elementami kosmosu zachodzi inter-komunikacja, w której nikt nie wyklucza nikogo i w której może powstać wspólny projekt życia w pełni”(par. 12). Dokument wyjaśnia te koncepcje jeszcze dobitniej, zachwalając spirytyzm w par. 25: „[…] to w rodzinie uczymy się żyć w harmonii: między ludami , między pokoleniami, z naturą, w dialogu z duchami”.

Jeśli ktoś sądzi, że to odległe sprawy, to zobaczmy, że obecnie kościołami w naszym kraju nazywa się i zbory protestanckie i jakieś świątynie pogańskie, a nawet meczety. Takie rzeczy planuje się sto lat wcześniej, a Sobór Watykański był jednym z etapów tego przedsięwzięcia. Zresztą i obecnemu Synodowi niewątpliwie patronuje Duch Soboru, tupiąc z uciechy kopytami i wymachując ogonem.

Maksymilian Zamm

Dodaj komentarz