Kult kargo

W czasie II wojny światowej Amerykanie zakładali lotniska wojskowe w odległych od cywilizacji miejscach, co przyczyniło się do tak zwanego kultu kargo. Tubylcy zauważyli związek zapalanych świateł lotniskowych z przylotem transportowców. Sposób wydawał się dobry, wystarczyło postawić samolot, lub coś, co go przypominało, zapalić ognisko i czekać na kargo.

Wiara ta, wprawdzie prymitywna, ale wydała się na tyle atrakcyjna, że zawitała i w centrum naszego Kontynentu. Władze zapalają zielone światła dla zachodnich koncernów, budują specjalne strefy handlowe dla kapitału i technologii, wyzbywają się dóbr naturalnych. Wszystko to ma postawić kult kargo na Europejskim poziomie.

I stały się czasy, gdy jako niewolnicy materii kupujemy elektrozłom z Azji i paciorki z Afryki. Nadto importujemy wraz dary umysłowe różnych mniejszości obyczajowych, czy umysłowych i żadne dziwactwo zaskoczyć nas nie może. Pozostaje tylko zaduma, że wcześniej przodkowie, pełni gorliwej miłości, troszczyli się o zbawienie własne i innych, następne pokolenia marzyły już tylko o zdobywaniu świata, a dzisiejsza generacja walczy zaledwie o błyskotki…

Maksymilian Zamm

Rekolekcje ignacjańskie

Jak bardzo Bóg wie o nas wszystko, a jak mało my o innych ludziach i sobie samych, nie mówiąc już o Bogu. To da się zrozumieć, kiedy się tak kilka dni milczy i słucha. Widać też, jak skorzy jesteśmy do tego, by nas chwalono. Jak miło przeglądać się w cudzych oczach i jak bardzo zakochani jesteśmy we własnej mądrości.

Informujemy o zbliżających się kolejnych rekolekcjach ignacjańskich dla mężczyzn, które odbędą się w Bajerzu.

Początek rekolekcji: 26.08.2019 r. (poniedziałek), godz. 16.00

Koniec rekolekcji: 31.08.2019 r. (sobota)

Miejsce: Przeorat pw. Chrystusa Króla, Bajerze

Link do informacji (zapisy): http://www.piusx.org.pl/komunikaty/2019/5

Miara nieprawości

Marsz aktywistów sodomii w Białymstoku wywołał rezonans również w mediach zagranicznych. Manifestacja grupki wędrownych propagandystów w mieście marginalnym dla wydarzeń światowych prawdopodobnie przeszedłby bez echa. Dlatego wykreowanie propagandowej imprezy w „ciemnogrodzie” wymagało specjalnej oprawy, inaczej grupka zboczeńców szłaby kabotyńsko otoczona policją przy zupełnym braku zainteresowania mieszkańców.

Dlatego podejrzane jakieś i tajemne siły ściągnęły w dużej liczbie do stolicy Podlasia kibiców z konkurencyjnych klubów nakazując rozejm wobec konieczności wyższej. Jakby w przeczuciu solidnej „zadymy”, zmobilizowano potężne siły uzbrojonej policji, a zapewne też i tajniaków. Miejscowe władze zaś zezwoliły na kontrdemonstracje w tym samym rejonie i dodatkowo jakieś wakacyjne spotkanie rodzinne mieszkańców.

O ile można zrozumieć ustawienie naprzeciw siebie osiłków w wydarzeniu typu rozróby stadionowej, dla promowania tolerancji, to zagadkowe jest wsparcie dla tej świeckiej idei ze strony władz kościelnych. Episkopat ogłosił, że rozpoznaje braci wśród zboczeńców niosących bluźniercze transparenty. Maluczko, a dopełni się miara grzechów i rozpocznie się straszliwa kara.

Maksymilian Zamm

Fot. Wojciech Wojtkielewicz – za: https://poranny.pl

Włocławek – 2 sierpnia 2019

Sługa Boży ks. Stefan kard. Wyszyński

Serdecznie zapraszamy na Mszę Świętą w klasycznym rycie rzymskim w przeddzień święceń kapłańskich Sługi Bożego ks. Stefana kard. Wyszyńskiego.

Msza Święta będzie sprawowana w kaplicy Matki Bożej Śnieżnej we włocławskiej katedrze 2 sierpnia 2019 roku o godzinie 19:30.

95 lat temu, 3 sierpnia 1924 roku, w tejże kaplicy, święcenia kapłańskie przyjął Sługa Boży ks. Stefan kard. Wyszyński.

Módlmy się o Jego rychłą beatyfikację oraz łaski dla naszej Ojczyzny!

Link do informacji: https://www.facebook.com/events/527585297781423/

Przestroga Hetmana

Coraz trudniej Polakom we własnym kraju, czego są liczne przykłady, a ostatnio uczucie to pogłębia przypadek ucznia oddanego, wraz z rodziną, pod sąd przez jedną z toruńskich szkół za słowa prawdy o Stiepanie Banderze. Incydent sprowokował uczący się w tej samej szkole młodociany Ukrainiec, syn migrantów, gloryfikując tego zbrodniarza wojennego. Według donosu dyrekcji, polski wychowanek zareagował nieadekwatnie do swojego wieku.

Początek stopniowego upadku polskiego szkolnictwa sięga czasów Komisji Edukacji Narodowej powołanej z inspiracji zaborców. Społeczeństwo przez kilka pokoleń broniło się przed tą instytucją powierzając nauczanie prywatnym nauczycielom. Od kilkudziesięciu lat nawet domowa edukacja podlega centralnie zatwierdzanym programom szkolnym.

Można powiedzieć, że dyspozycyjni sędziowie, prokuratorzy, nauczyciele, to wychowankowie KEN. To ludzie kształceni w duchu poglądów skrajnych i religii humanizmu. Przypomnijmy przestrogę hetmana Zamoyskiego, takie będą rzeczpospolite, jakie młodzieży wychowanie.

Maksymilian Zamm

Jan Zamoyski odwiedza Jana Kochanowskiego w Czarnolesie, Karol Miller (1877)

O błyszczących posadzkach parlamentu

Otrzymuję od różnych zacnych organizacji społecznych prośby o podpisanie petycji, lub wsparcia jakiegoś działania… Bo władze wprowadzają szkodliwą technologię G5, bo prokuratura oskarżyła artystę o utopienie marzanny; bo kogoś innego o spalenie kukły — i tym podobne. Podpisuję, żeby nie wyjść z wprawy, choć zdaję sobie sprawę, że wszystkie te apele, inicjatywy obywatelskie i protesty trafiają do sejmowego kosza, a ważniejsze – nawet do sejmowej niszczarki.

Pokazała to już dawno praktyka, którą wspiera „teoria spiskowa”, że za decyzjami władz stoją lobbiści i „kaska”. Zresztą, niespłacalny już dług naszego kraju wzrasta w tempie niewyobrażalnym. Więcej, sam pierwszy minister przyznał, w chwili szczerości, że Polska należy do kogoś innego, choć go nie wymienił z imienia.

Toż i ów tajny właściciel stoi pod władzą wyższą, jako niewolnik diabła Mammona. A silny to demon i bezwzględny, zajmujący ponoć wysokie, trzecie miejsce, w hierarchii piekielnej. To o nim poeta pisał w „Boskiej komedii”, że nawet jeszcze przed swoim upadkiem chodził zgarbiony od wpatrywania się w złote posadzki niebiańskiego pałacu.

Maksymilian Zamm

O czasie, jaki miał nadejść

Kiedyś nauczycielka zawstydziła naszą koleżankę klasową, że nie zna daty 1789. Prawdę mówiąc, nikt z uczniów nie przywiązywał do tego wydarzenia większej miary. A przecież rok wybuchu Rewolucji Francuskiej stał się punktem zwrotnym, nowym paradygmatem postrzegania świata.

Władza pochodzi od ludu – ogłosili rewolucjoniści. Życie powstało samo z siebie – orzekli przyrodnicy. Stworzycielem nieba i ziemi jest materia, która wybuchła czyniąc przestrzeń, prawa fizyki i ewolucję – uznali naturaliści.

Mniemania te stały się oficjalnym stanowiskiem nauk, źródłem powszechnych przekonań oraz współczesnych wierzeń. I to mimo braku jakichkolwiek dowodów na powstawanie logicznych struktur w wyniku kumulowania się losowych błędów. Przyszedł bowiem czas gdy zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich pożądliwości zgromadzili sobie nauczycieli… (II T. 4, 3).

Maksymilian Zamm

Człowiek najwyższą formą zwierzęcia.