Msza katolicka

Ze względu na powinności rodzinne zdarzył mi się, chyba ze dwa razy, niedzielny wyjazd do Bydgoszczy. Miejscowa parafia NSPJ to chyba jedyne miejsce (a nawet w całej sąsiedniej diecezji bydgoskiej?), gdzie tradycyjny wierny może uczestniczyć w „starej” Mszy. Owa trydencka liturgia, to nie jedyny zresztą powód kuriewnego zmartwienia.

Od dłuższego czasu środowiska „postępowe” wzywały Kurię do odwołania proboszcza owego siedliska „zacofania”, x. prałata Romana Kneblewskiego. Głównym powodem były płomienne kazania patriotyczne głoszone z ambony. Ostatecznie naciski okazały się skuteczne i ordynariusz, bp Jan Tyrawa wysłał podległego mu kapłana na wcześniejszą emeryturę.

Skuteczność nacisków wydaje się zastanawiająca. Wpisujący się ogólny atak na Kościół film „Kler” zdaje się łączyć bp. Tyrawę z ukrywaniem księdza pedofila. Decyzja Ordynariusza skłania do refleksji, że bydgoskiemu hierarsze bliższy zboczeniec, niż pobożny kapłan.

Maksymilian Zamm

Jedna myśl w temacie “Msza katolicka”

Dodaj komentarz