Od powietrza, głodu, wojny

Chyba wszyscy się zgodzimy z twierdzeniem, że gdzie nie ma dobra, tam pojawia się zło. Na ten oczywisty wniosek zwracali uwagę tacy doktorowie Kościoła, jak św. Augustyn, czy św. Tomasz Akwinata. Teologia zaś precyzuje, że Dobro, to właśnie Pan Bóg.

Nie za dawno, ludzie uznali, że należy oddzielić Kościół od państwa. Bo, co Boskie, to niech tym zawiaduje religia, a co cesarskie, to niech załatwia prezes rady ministrów, bank, albo inny komornik. Wiele osób głosuje, wbrew swemu interesowi, za taką wielką świecką myślą polityczną.

Zilustrujmy to choćby jednym przykładem – dawniej, gdy państwo wyznawało Dobro, podatki nie przekraczały dziesięciu procent. Wszelkie żądania przewyższające dziesięcinę traktowano jako lichwę i grzech ciężki. Dzisiaj ludzie godzą się na VATy, PITy, podatki od nieruchomości, podatki od podatku, od powietrza, moru, głodu, wojny…

Maksymilian Zamm

Dodaj komentarz