Rozmyślania na Wielki Tydzień

PONIEDZIAŁEK.

Jezus przed Piłatem i Herodem.

I związawszy przywiedli Go i podali Poncjuszowi Piłatowi staroście. — Mat. 27, 2.

PRZYGOTOWANIE. — Wyobraźmy sobie, iż widzimy, jak zgraja niegodziwców wiedzie P. Jezusa przed trybunał Piłata, stamtąd do Heroda, a później znowu do Piłata. Ten, stosując się do uprawnionego zwyczaju, pyta lud, kogo ma uwolnić: Jezusa czy Barabasza. Lud odpowiada: uwolnij Barabasza, a ukrzyżuj Jezusa. Niestety! Ile razy dopuściliśmy się grzechu, uczyniliśmy to samo, — jakąś marną sprawę, nieco dymu chwały ludzkiej, brudną przyjemność przełożyliśmy nad Boga.

WTOREK.

P. Jezus ukoronowany cierniem i ukazany ludowi.

I uplótłszy koronę z ciernia, włożyli na głowę Jego. — Mat. 27, 29.

PRZYGOTOWANIE. — Skoro owi niegodziwcy ubiczowali P. Jezusa, poczęli z Niego się natrząsać, jakoby był królem teatralnym; włożono Mu na ramiona płaszcz szkarłatny, dano trzcinę do ręki, na głowę zaś włożono Mu koronę cierniową; uderzano w nią trzciną, by tym głębiej w głowę ciernie wniknęły. — P. Jezus został przywiedziony do tak okropnego stanu, iż Piłat sądził, że skoro ukaże Go Żydom, pobudzi ich do litości. Przyjrzyjmy się również Jezusowi i myśląc o tym, że On z miłości ku nam doznał tylu zniewag, nie bądźmy tak okrutni, jak Żydzi, i nie wołajmy z nimi: Niech będzie ukrzyżowany!

ŚRODA.

Czwarta boleść N. P. Maryi. Spotyka P. Jezusa krzyż dźwigającego.

I wzniesie się jak latorośl przed Nim i jak korzeń z ziemi spragnionej. Nie ma krasy ani piękności; i widzieliśmy go-a nie było na co spojrzeć. – Iz. 53, 2.

PRZYGOTOWANIE. — Rozważajmy spotkanie P. Jezusa i Jego Matki w drodze na Kalwarię. Spojrzeli nawzajem na siebie, a ich spojrzenia były niejako strzałami, raniącymi ich Serca pełne miłości. Gdybyśmy ujrzeli lwicę, biegnącą za swym lwiątkiem, wiedzionym na zabicie, pobudziłoby nas to do litości. A czyż nie ulitujemy się, widząc, jak Maryja dąży za swym Barankiem niepokalanym, którego wiodą, by umarł za nas? Zlitujmy się więc nad Nią i starajmy się towarzyszyć Jej Synowi i Jej samej, niosąc z poddaniem krzyż, jaki P. Bóg nam zsyła.

WIELKI CZWARTEK.

Dzień miłości.

Wiedząc Jezus, iż przyszła gadzina Jego umiłowawszy swoich, którzy byli na świecie, do końca ich umiłował. — Jan 13, 1.

PRZYGOTOWANIE. — Chociaż Jezus przez całe życie gorąco nas miłował i dał nam tysiące tego dowodów, jednakże, gdy zbliżył się kres Jego życia, zechciał dać nam największy dowód swej miłości — ustanowił Przenajśw. Sakrament. W nim P. Jezus nie tylko stał się naszą Ofiarą i naszym nieustannym towarzyszem, lecz, co więcej, stał się naszym pokarmem, oddał nam siebie samego. Słusznie więc św. Maria Magdalena de Pazzi nazywała Wielki Czwartek dniem miłości.

WIELKI PIĄTEK.

Śmierć P. Jezusa.

A skłoniwszy głowę, ducha oddał. — Jan 19, 30.

PRZYGOTOWANIE. — Po trzech godzinach konania wskutek gwałtownych boleści P. Jezusowi sił zabrakło; śmierć nadchodzi i oto Zbawiciel głowę skłonił na piersi, otworzył usta i skonał. Powiedz mi, czyż może nie zasługuje na naszą miłość Bóg, który dla uratowania nas od śmierci wiecznej, zechciał sam umrzeć wśród najokropniejszych katuszy? A jednak kocha Go tak niewielu! Iluż takich, którzy zamiast Go kochać, odpłacają Mu zniewagami! Może i ty należysz do liczby tych niewdzięcznych?

DRUGIE ROZMYŚLANIE NA WIECZÓR.

Szósta boleść N. P. Maryi. P. Jezus zdjęty z krzyża.

Józef… zdjąwszy Go, owinął w prześcieradło. — Mar. 15, 46.

PRZYGOTOWANIE. — Zastanówmy się, jak po śmierci P. Jezusa dwaj Jego uczniowie, Józef i Nikodem, zdjęli Go z krzyża i oddali zbolałej Matce, ta zaś czule Go ucałowała i przycisnęła do serca. Gdyby N. P. Maryja mogła teraz cierpieć, jakiej że doznałaby boleści, widząc, iż ludzie w dalszym ciągu męczą Jej Boskiego Syna, chociaż wiedzą, iż umarł za nich! Nie dręczmy już przeto więcej tej zbolałej Matki, jeśli zaś na nieszczęście już Ją zasmucaliśmy swymi grzechami, powróćmy ze skruchą do otwartego Serca Jej Jezusa.

WIELKA SOBOTA.

Siódma boleść N. P. Maryi.

Owinął w prześcieradło i położył w grobie. — Mar. 15, 46.

PRZYGOTOWANIE. — Rozważmy, iż gdy uczniowie P. Jezusa nieśli do grobu, Matka Bolesna im towarzyszyła; ułożywszy Jego ciało swymi rękami, pożegnała je, wyszła z grobu i udała się do domu, lecz w grobie zostawiła swe Serce. I my za przykładem Maryi zamknijmy swe serca w tabernakulum, gdzie przebywa P. Jezus już nie martwy, lecz żywy i prawdziwy; aby się to jednak stać mogło, konieczne, by nasze serca były oderwane od wszelkich ziemskich przywiązań.

WIELKANOC.

Zmartwychwstanie P. Jezusa nadzieją chrześcijanina.

Ten dzień, który uczynił Pan; radujmy się i weselmy się w nim. — Ps. 117, 24.

PRZYGOTOWANIE.— Wzbudźmy akt żywej wiary w zmartwychwstanie P. Jezusa; zbliżmy się do Niego w duchu, ucałujmy uwielbione Jego rany i cieszmy się wraz z Nim, iż wyszedł z grobu jako zwycięzca śmierci i piekła. Myśląc o tym, iż Jego zmartwychwstanie jest zadatkiem i wzorem naszego zmartwychwstania, ożywmy w sobie nadzieję i nabierzmy odwagi do cierpliwego znoszenia przeciwności tego życia. Pamiętajmy też, iż aby chwalebnie zmartwychwstać z P. Jezusem, trzeba najpierw umrzeć przywiązaniom ziemskim.

św. Alfons Maria de Liguori

O sakramencie pokuty

Ks. Krzysztof Gołębiewski pomoże nam przygotować się do sakramentu pokuty. Nauki znajdują się na stronie https://gdynia.fsspx.pl. Każda nauka trwa około 15 minut. Poniżej linki do poszczególnych części rozważań – są to pliki mp3 (audio).

Penitenci – do dzieła!

I. Ustanowienie sakramentu pokuty: https://gdynia.fsspx.pl/wp-content/uploads/2020/02/KsKGo%C5%82%C4%99biewski_16_02_2020.mp3

II. Rachunek sumienia: https://gdynia.fsspx.pl/wp-content/uploads/2020/02/KsKGo%C5%82%C4%99biewski_23_2_2020.mp3

III. Żal za grzechy: https://gdynia.fsspx.pl/wp-content/uploads/2020/03/KsKGo%C5%82%C4%99biewski_01_03_2020.mp3

IV. Mocne postanowienie poprawy: https://gdynia.fsspx.pl/wp-content/uploads/2020/03/KsKGo%C5%82%C4%99biewski_08_03_2020.mp3

V. Szczera spowiedź: https://gdynia.fsspx.pl/wp-content/uploads/2020/03/KsKGo%C5%82%C4%99biewski_15_03_2020.mp3

VI. Zadośćuczynienie: https://gdynia.fsspx.pl/wp-content/uploads/2020/03/KsKGo%C5%82%C4%99biewski_22_03_2020.mp3

Piątek po Niedzieli Męki Pańskiej – 3 kwietnia 2020

Droga Krzyżowa z Kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia N.M.Panny oraz Msza św. z kazaniem ks. Karola Stehlina – 3 kwietnia 2020:

https://livestream.com/accounts/29312467/events/9057214/videos/203943560

Kanał wideo z dostępem na żywo do Mszy św. i nabożeństw:

https://livestream.com/accounts/29312467

3 kwietnia 2020 – odnowienie Aktu poświęcenia Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X Najświętszej Maryi Pannie i Jej Bolesnemu i Niepokalanemu Sercu

Do Ciebie, o Niepokalana Matko Boga, uciekamy się w tej ciężkiej dla ludzkości godzinie, do Ciebie wołamy w tych bezprzykładnych burzach, jakie wstrząsają Kościołem aż u jego podstaw. Niegdyś u stóp Krzyża współcierpiałaś w boleściach Twego Boskiego Syna, jakże mogłabyś się oprzeć współczuciu w obliczu cierpień Jego Mistycznego Ciała — Kościoła.

Podczas gdy komunizm tak wszędzie rozsiewa swoje błędy, że Kościół zostaje nimi zarażony; zatruwa w jego wnętrzu wiele dusz wirus fałszywego ekumenizmu, przy czym jednych oddala od jedności w prawdziwej wierze i jedynej Arce Zbawienia, a innym zagradza do nich drogę.

Wśród tak wielu ruin i takiej zdrady, niech podoba się Bogu, przykładem dawnych czasów, iż On, w celu odbudowy, przygotuje sobie nasze Bractwo Kapłańskie jako małą armię wojowników, która, w pełni świadoma swej słabości, dziś zwraca się do Ciebie, o Panno Można, Wspomożenie Wiernych. Wobec wielkości powierzonego nam zadania, nie ufamy przecież swym własnym siłom, ale chcemy się poddać pod Twą Matczyną i możną opiekę, o Panno, silna jak obóz w szyku, gdyż Tobie jest od prawieków obiecane, że zdepczesz głowę węża. Wśród zagrażających nam ze wszech stron niebezpieczeństw uciekamy się do Boga, który raczył powołać nas do służby swemu Kościołowi. Niech On potwierdzi je łaskawie za Twoim pośrednictwem, o Arko Przymierza.

Ożywieni pragnieniem powiększenia Twej sławy i chwały, rzucamy się dziś, o Niepokalana Dziewico, przed Twój tron łaski, aby dołączyć nasz mały do dziecięcej miłości Chrystusa, Twego Syna, do Ciebie.

Tobie zatem, Najsłodsza Matko, poświęcamy nieodwołalnie, pod patronatem Twego Bolesnego i Niepokalanego Serca, nasze Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X, jego kapłanów, seminarzystów i braci, siostry, oblatki i Trzeci Zakon oraz jego całą duchową rodzinę.

Abyś od teraz Ty była Władczynią naszego Bractwa, ofiarujemy Ci na zawsze, na Twe ręce, w formie wieczystej darowizny, wszystkie nasze dobra, nasze domy i przekazujemy je Tobie, abyś stała się ich prawdziwą Właścicielką. Oddajemy i poświęcamy Tobie całkowicie, z duszą i ciałem, nas samych, abyś Ty według swego upodobania rozporządzała nami. Oddajemy Tobie także powierzone nam dusze, abyś strzegła ich swą Matczyną opieką. Wreszcie polecamy i przekazujemy Ci nasz apostolat, aby od tej pory był on Twoim apostolatem, o Królowo Apostołów!

Ponieważ nasze Bractwo jest teraz Twoją własnością, trzymaj je mocno, Wieżo Dawidowa, aby nigdy nie mogło zboczyć z prawej drogi. Zachowaj, o Panno Wierna, każdego z jego członków w niezachwianym przywiązaniu do niego. Utrzymaj naszą wiarę dziewiczo czystą, o Panno Najczystsza, któraś otrzymała| władzę zwyciężania wszystkich herezji na całym świecie. Zachowaj, o Pełna Łaski, Kościołowi Ofiarę Mszy Świętej według dawnego, czcigodnego i przynoszącego tak wiele łask rzymskiego obrządku i utrzymaj nas w niewzruszonej wierności jemu. Pozwól, o Królowo Wszystkich Świętych, niech za Twą przyczyną rozkwitnie wśród nas świętość kapłaństwa, świętość życia zakonnego i rodzinnego. Strzeż, o Matko Łaski Bożej, naszego Bractwa jako owocnej, wiecznie żywej gałęzi Świętego, Katolickiego, Rzymskiego Kościoła. Wypraszaj nam, o Matko Kościoła, łaskę, abyśmy co dnia stawali się coraz użyteczniejszymi narzędziami w ręku Boga, aby uratować jak najwięcej dusz. Abyśmy jednak uznali, że Ty, o Panno Łaskawa, wysłuchałaś naszych modlitw, ześlij nam wielu, wielu robotników, których Boski Pan Żniwa posyła na swoje żniwo. Zapewnij nam wreszcie, o Matko Najwyższego Kapłana, łaskę współpracy przy odnowieniu katolickiego kapłaństwa i przy rozpromienianiu się kapłańskiej Duszy Chrystusa, której blask rozszerzy i umocni ostatecznie Królestwo nad ludźmi, rodzinami, państwami.

Pokrzepieni naszym mianem apostołów Jezusa i Maryi, przyrzekamy, o Królowo Męczenników i Wyznawców, do ostatniego tchnienia, ze wszystkich naszych sił pracować nad tym, aby wszystko odnowić w Chrystusie, rozszerzyć Jego Królestwo i przybliżyć triumf Twego Bolesnego i Niepokalanego Serca, o Maryjo. Amen.

https://news.fsspx.pl/2020/04/nowe-swieto-patronalne-bractwa-kaplanskiego-sw-piusa-x/

https://livestream.com/accounts/29312467/events/9057214/videos/203948624

Matka Siedmiu Boleści

Next level: Zakaz oddychania dla chorych?

Za czasów Imperium Rzymskiego prześladowani Chrześcijanie gromadzili się w katakumbach. Wejść do podziemni pilnowali akolici, by nie wszedł nikt niepowołany. Był to czas męczenników.

Dzisiaj nie ma katakumb, a nawet uroczystości pogrzebowe podlegają ograniczeniom, zaś akolici stali się kimś w rodzaju ministrantów. Kapłani boją się sprawowania publicznej liturgii powszechnej z powodu władz świeckich, kościelnych a nawet z obawy przed donosem własnych wiernych. W imię bezpieczeństwa doczesnego zakazano świeżego powietrza i ograniczono środki dla życia wiecznego.

Według powszechnego przekonania wśród katolików, koniec czasów nastąpi, gdy odprawiona zostanie ostatnia Msza św. A właśnie władze zakazują publicznej Chwały Bożej, podsycając strach i szerząc terror policyjny. Możliwe, że są to nadużycia podlegające pod Trybunał Konstytucyjny, ale tak, czy inaczej, na pewno czeka ich Sąd Najwyższy.

Maksymilian Zamm

z teki – X Józefa Baki:

Od szlagi czy plagi
Śmiertelnej, piekielnej.
Prawda radzi, pycha wadzi:
Ta chimera Lucypera

Kilka dominikańskich rad praktycznych na czas epidemii

DOBRZE JEST BYĆ POINFORMOWANYM NT. ZAGROŻENIA…, lecz zachowajmy w tym należny umiar: chodzi o nadmiar informacji,które często są sprzeczne i które zmieniają się każdego dnia. W sumie nie służy to nam do niczego, a jedynie mąci pokój wewnętrzny.

KORZYSTAJMY Z TEGO DOŚWIADCZENIA BY WZRASTAĆ W GORLIWOŚCI w życiu modlitewnym. Wreszcie, być może, będziemy mieli czas na lekturę duchowną…, pamiętajmy, że duch wiary (który jest nam teraz tak bardzo potrzebny) potrzebuje również pokarmu, w postaci dobrych, duchowych książek.

UŚWIĘCENIE NIEDZIELI BEZ MSZY ŚWIĘTEJ: żadna specjalna modlitwa nie jest przez Kościół wymagana. To co należałoby uczynić w tym przypadku, to spędzić czas odpowiadający czasowi trwania Mszy św. tzw. „cichej” (30-40 minut) na modlitwie. Każdy niech się zorganizuje jak może. Oto co z naszej strony możemy polecić: przeczytać tekst Mszy św. (części stałe) z danej niedzieli wraz z częściami zmiennymi (jak lekcja, ewangelia…); odmówić Różaniec (tajemnice chwalebne z krótkimi rozważaniami); poświęcić odpowiedni czas na lekturę (zob. wyżej), przynajmniej pół godziny.

Podczas powyższej („suchej”) mszy odmawianej z mszalikiem przyjmuję się Komunię w sposób duchowy*. W tym celu odmówi się modlitwę przed Komunią św. (jedną z tych jakie znajdują się w mszaliku przed częściami stałymi Mszy św.; z naszej strony polecamy oczywiście modlitwy ułożone przez św. Tomasza Akwinaty), by pobudzić w sobie pragnienie zjednoczenia się z Panem Jezusem-Hostią. Następnie można odmówić podobny akt:

„O mój Jezu, wierzę, że jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie; miłuję Ciebie ponad wszystko i pragnę Ciebie przyjąć; przyjdź proszę do mojego serca; pozostań w nim na zawsze”.

Wreszcie odmówić można jedną z modlitw po Komunii św. znajdujące się po częściach stałych Mszy św.

Lecz co zrobić, jeśli dostęp do spowiedzi jest również utrudniony, wręcz niemożliwy? W takim przypadku wzbudzić należy AKT DOSKONAŁEJ SKRUCHY, żałując ze grzechy, które były przyczyną Bolesnej Męki Naszego Zbawiciela. Doskonałym środkiem ku temu jest Droga Krzyżowa, którą można odprawić u siebie.

* Komunia duchowa
Pragnienie sakramentu, pisze św. Tomasz w swej teologicznej sumie (III Q. 80, a. 1, ad. 3), może być uwieńczone skutkiem właściwym danemu sakramentowi także i wtedy, kiedy nie zostało zrealizowane (pragnienie to powinno mieć charakter decyzji, chwilowo niewykonalnej z powodów niezależnych od osoby zainteresowanej). Są więc tacy, co spożywają Eucharystię duchowo, zanim ją przyjmą sakramentalnie.

Komunia duchowa, wg. Soboru Trydenckiego, polega na spożywaniu, w pragnieniu, Chleba Niebieskiego, z żywą wiarą, (wiarą) mającą swe źródło w miłości.

Powyższe rady pochodzą z korespondencji Ojców z Klasztoru dominikańskiego w Avrillé na Tydzień Męki Pańskiej.

Przeprowadzić się do Tanzanii…

https://www.pch24.pl/prezydent-tanzanii–nie-zamkniemy-kosciolow-z-powodu-pandemii–powinny-byc-zawsze-otwarte,74924,i.html

Powyższą wiadomość dedykujemy „katolikom” z pisu oraz Prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Odwagi politycy – bierzcie przykład z Afryki.

Prezydent Tanzanii John Magufuli zadeklarował, że pomimo trwania światowej pandemii koronawirusa, nie zdecyduje się na zamykanie kościołów lub ograniczanie dostępu do Mszy świętej. Afrykański przywódca podkreśla, że „kościoły powinny być zawsze otwarte”. Dodał, że nie obawia się przyjmować Komunii świętej, ponieważ „z Jezusem w Eucharystii jest bezpieczny”.

John Magufuli, Prezydent Tanzanii
Zdjęcie: Issa Michuzi / issamichuzi.blogspot.co.uk, CC BY-SA 2.0,