Drobny gest – wielka sprawa

Wielokrotnie piszą do Ciebie ludzie, którzy organizują różne akcje, cenne inicjatywy. Dostajesz maile od Fundacji i Stowarzyszeń. Czytasz – widzisz. Ważne, często dramatyczne apele, ważkie sprawy. Potrzeba do nich zaangażowanych ludzi. Ludzie zaś muszą poświęcić swój czas. Bez tego żadne działanie się nie uda.

Potrzebują też zwykle dodatkowego wsparcia. Jakichś środków finansowych – na plakaty, banery, ulotki, megafony, cokolwiek. Pomyśl – ilu ludzi rozumie, że tych potrzeb nie sfinansują jacyś „bogaci sponsorzy”, „milionerzy”, „z zagranicy”. Ilu z nas – ludzi nie tak bardzo zamożnych – rozumie, że rzeczy „nie dzieją się same”.

Trzeba im pomóc! Prostą i konsekwentna postawą – popieram moje poglądy moją pomocą. W złotówkach. Jeśli nigdy nie próbowałeś – zrób pierwszy krok. Nie przewróci Cię ubytek w portfelu (na koncie) dwóch piątek (widocznych powyżej). Zapraszam Cię do przetestowania radości wypływającej z drobnego gestu w wielkiej sprawie. Jedyne dziesięć złotych. Jest to na tyle niewiele, że prawdopodobnie wielokrotnie w życiu zmarnowałeś wielokrotnie więcej na różne sposoby. Tym razem – to nie będzie zmarnowane. Jeśli dostarczy Ci (słusznej) satysfakcji – możesz ponawiać ten gest zawsze, gdy cel zasługuje na wsparcie. Drobny gest pomnożony przez 10, 100, 1000, a może jeszcze więcej osób. To będzie wielka sprawa. Taka jak ta (link w obrazku) i wiele innych:

Wyobraźmy sobie: gdyby dzisiaj milion Polaków podarowało zaledwie 10 zł na ratowanie nienarodzonych dzieci…

Jedno przemyślenie nt. „Drobny gest – wielka sprawa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *